Piątek 17 września 2021 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta

Rejestracja Zaloguj się
golfkwidzyn
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

PIOTRKOWIANIN PIOTRKÓW TRYB. – MMTS KWIDZYN 32:20 (13:8)

Blisko pół roku czekali na domowe zwycięstwo w rozgrywkach PGNiG Superligi piłkarze ręczni Piotrkowianina. Po serii porażek i trzech przegranych w tym sezonie, w piątek zespół Bartosza Jureckiego rozprawił się na własnym boisku z naszą drużyną 32:20.

 

Przed rozpoczęciem ligi konfrontacja starego zespołu trenera Dmytro Zinchuka z jego nową ekipą rozbudzała szczególne zainteresowanie wśród sympatyków szczypiorniaka. Jednak piątkowa rywalizacja Piotrkowianina z MMTS-em była raczej jednostronnym widowiskiem. Kwidzyniacy słabiutko spisywali się w obronie i nie potrafili przeciwstawić się atakom miejscowych. Do tego wszystkiego popełniali masę błędów w rozegraniu (17 strat piłki).  

Kwidzyniacy pierwszą zdobycz osiągnęli w 4 minucie, po skutecznym rzucie karnym wykonanym przez Andrzeja Kryńskiego. Gra się wówczas wyrównała, a jednobramkowa przewaga gospodarzy utrzymała się do 6 minuty (4:3). a po 8 minutach miejscowi prowadzili 6:3. W 9 minucie gola z rzutu karnego ponownie zdobył Kryński, lecz przez następne 11 minut trafiali wyłącznie gospodarze (10:4). Nasi zawodnicy nieudanie zagrywali piłkę do Ryszarda Landzwojczaka, ale nie wychodziły te zagrania tak jak w przypadku obrotowego Michała Pereta (przypominamy - absencja z powodu kontuzji).  

W 26 minucie wyśmienitą paradą popisał się Bartosz Dudek, który odbił dwa kolejne rzuty. Jednak tak pomyślnych chwil było zdecydowanie za mało i w konsekwencji nie były one początkiem zawiązania się skutecznych akcji. Jeszcze przed zejściem do szatni prowadzenie Piotrkowianina powiększył Bartosz Nastaj (13:8).  

Po przerwie gola jako pierwsi zdobyli kwidzyniacy po trafieniu Roberta Orzechowskiego, ale gospodarze szybko odpowiedzieli bramkami Nastaja i Marcina Szopy (15:9). W kolejnych 5 minutach to przyjezdni zdobyli cztery bramki przy zaledwie jednym przeciwników (16:13). Od 38 minuty rywalizacja nieco się wyrównała (18:15). Niestety, wówczas sześć goli zdobyli gospodarze przy zaledwie jednym skutecznym rzucie Nikodema Kutyły (24:16). Ponownie przez chwilę MMTS sprawiał wrażenie drużyny poukładanej. Jednak od 51 minuty i stanu 25:18 Piotrkowianin zdobył sześć kolejnych bramek (31:18). W końcówce podopiecznym trenera Dmytro Zinchuka udało się nieznacznie zmniejszyć rozmiar przegranej, lecz spektakularna porażka stała się faktem.  

 

Piotrkowianin Piotrków Tryb. – MMTS Kwidzyn 32:20 (13:8)  

Piotrkowianin: Procho, Kot, Pyrka - Sobut 6, Pacześny 7, Nastaj 6, Surosz 3, Swat 1, Iskra 2, Kowalczyk, Szopa 4/1, Tórz 1, Kaźmierczak 2, Mastalerz.

Karne: 1/1

Kary: 12 min. (Kaźmierczak - 6 min., Pacześny - 4 min., Sobut - 2 min.)  

 

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek - Kryński 8/4, Adamski 5, Landzwojczak 3, Guziewicz, Ossowski, Przytuła 1, Krieger, Netz, Peret, Kutyła 1, Grzenkowicz, Biegaj, Orzechowski 2.

Karne: 4/5

Kary: 8 min. (Adamski - 4 min., Netz - 2 min., Landzwojczak - 2 min.)

Oceń artykuł
Autor: oprac. eska | Niedziela 22 września 2019 | 000 1422
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem