Wtorek 28 września 2021 | Imieniny: Luby, Wacława, Salomona

Rejestracja Zaloguj się
golfkwidzyn
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

TRANSPARENTNOŚĆ PRZEDE WSZYSTKIM (WSTĘPNIAK)

Marek SidorJeżeli Pan Burmistrz Andrzej Krzysztofiak zwraca się do wszystkich radnych i prosi o wsparcie w rozwiązaniu problemu dotyczącego naliczania dotacji dla przedszkoli niepublicznych, to powinien przede wszystkim dążyć do jak najbardziej rzetelnego przedstawienia wszystkich okoliczności tej sprawy.  

W rzeczywistości mamy do czynienia z ciągłym zabieganiem radnych opozycji o otrzymanie podstawowej wiedzy w tym zakresie. Nietaktem było też ze strony burmistrza przerzucenie odpowiedzialności (chociażby tylko częściowej) na wszystkich radnych, którzy procedowali nieszczęśliwą uchwałę w poprzednich latach. Po pierwsze, to nie oni byli pomysłodawcami takich rozwiązań. Po drugie, trudno jest ustalić dokładny przebieg głosowań, bo w tamtym czasie nie obowiązywało głosowanie imienne. Jedno jest raczej pewne, że wstrzymujące się głosy nie należały do radnych z obozu rządzącego.  

Niestety, od samego początku był to temat tabu. Na linii magistrat – przedszkola iskrzy od dawna. Gdy w numerze z 10 października 2018 r. przytoczyłem pismo dyrektorów przedszkoli do burmistrza, w którym prosili o wyjaśnienie zróżnicowania stawek dzierżawnych dla placówek oświatowych, to nakład wspomnianego wydania zaczął znikać z punktów sprzedaży w tempie dotychczas niespotykanym. Zaangażowano nawet specjalną ekipę, która skupowała całe paczki gazet. Wyraźnie komuś zależało na reglamentacji tej informacji.  

W styczniu br. radny Marek Strociak, w trybie interpelacji zapytał o „nieprawidłowo naliczone dotacje przedszkolne”, prosząc przy okazji m.in. o podanie wartości spornej kwoty. W odpowiedzi zatwierdzonej przez burmistrza Andrzeja Krzysztofiaka dowiedział się, iż „dotacja została naliczona prawidłowo, a w związku z tym nie ma zobowiązań wobec niepublicznych przedszkoli”. To jednak nie koniec marginalizowania problemu. Pomimo wyraźnego wniosku o podanie wartości sporu – interweniujący radny obszedł się smakiem.  

Radny nie dał za wygraną. Kolejne wystąpienie (w tym samym trybie) dało upragnioną informację (?!). W ten sposób dowiedzieliśmy się, że przed sądem toczy się 17 spraw a kwota sporna grubo przekracza 21 milionów złotych. Było to w marcu, ale już w sierpniu pojawił się projekt uchwały z korektą budżetu a w niej wypłacona kwota 805 971 zł po pierwszej przegranej sprawie sądowej (prawomocny wyrok). Jednak dopiero na sesji radni uzyskali potwierdzenie przypuszczenia, że do tej sumy dochodzi kolejne 150 tys. zł z tytułu opłat sądowych.  

Widać z tego, iż wyciąganie podstawowych danych należy do rzeczy bardzo trudnych, a nawet graniczących z cudem. Dlatego podczas sierpniowego posiedzenia zwróciłem uwagę, że łatwiej na forum rady uzyskać od rządzących informacje o prywatnych zawiłościach radnych opozycji niż na temat spółek komunalnych. Taki to urok kwidzyńskiej demokracji.

Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Środa 11 września 2019 | 000 1720
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem