Piątek 17 września 2021 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta

Rejestracja Zaloguj się
golfkwidzyn
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Gospodarka > Promocja

LUBI POMORZE, WIĘC POMOŻE

JACEK HOŁUBOWSKI

Jacek Hołubowski

Wielkimi krokami zbliża się najważniejszy akt demokracji w Polsce – wybory do Sejmu i Senatu. Oferta polityczna jest szeroka, a głos mamy tylko jeden – nie warto go zmarnować. Nie dajmy się zwieść obłudnym obietnicom starych partyjnych wyg przyspawanych do stołków. Postawmy na kandydatów świeżych, rześkich i apetycznych. Tych, którzy już DZIAŁAJĄ, a nie tylko bełkoczą o przyszłym działaniu. Tych, którzy Polskę kochają miłością rozumną i konstruktywną, a nie uczuciem opartym na rzewnych sloganach. Tych, dla których parlament to miejsce walki o poprawę jakości życia Polaków, a nie tylko hojny zakład pracy. Kandydatów takich jak Jacek Hołubowski – „dwójka” na liście Kukiz'15.

 

Jacek Hołubowski jest człowiekiem zapracowanym – i nie mówimy tu o występującej raz na cztery lata „biegunce” powodowanej strachem o utratę miejsca przy „korycie”, co jest częstą przypadłością tzw. zawodowych polityków. Poznawszy we wczesnej młodości trud ciężkiej pracy fizycznej, w późniejszej młodości od podstaw zaczął mozolnie budować własny biznes. Bez salonowych znajomości, bez wielkiego kapitału, bez kombinatorstwa – wystarczyć musiały rozum, intuicja i harówa. Dziś nasz bohater z czystym sumieniem powiedzieć może: „Tak, odniosłem sukces. Ja, skromny chłopak z gdańskiej Oruni, sam do tego doszedłem”.

Pomimo silnej pozycji na rynku usług kosmetycznych, Jacek nie sprowadza sensu życia do ciągłego pomnażania dochodów bądź konsumpcji zasłużonych owoców swojej pracy. „Tak już mam – w głębi duszy jestem społecznikiem. Lubię się dzielić, a jeszcze bardziej – lubię pomagać” - przyznaje Hołubowski. I żeby nie uprawiać pustosłowia, wspomnijmy o paru chwalebnych faktach z działalności Jacka. Od wielu lat z zaangażowaniem wspiera dziecięcy i młodzieżowy sport. Stara się pomagać materialnie gorzej sytuowanym mieszkańcom swoich rodzinnych okolic. Z uporem walczy o poprawę warunków życia i infrastruktury na gdańskiej Oruni, wyłamując się tym samym z chóru sytych mądrali, dla których najwygodniej jest spisać tę dość ubogą dzielnicę na straty. „No cóż, jestem lokalnym patriotą” – mówi Jacek. I dodaje: „Nie chodzi tu o płytki sentymentalizm – ja na własnej skórze odczułem, co to znaczy mieszkać w zaniedbanych okolicach, być spychanym na cywilizacyjny margines. Życie mamy jedno i zasługujemy na to, by przeżyć je godnie”.

Aktywność Jacka została doceniona przez „współplemieńców” - z bardzo dobrym wynikiem został wybrany do rady dzielnicy. Teraz mierzy jeszcze wyżej: „Skoro potrafię pomagać swojej dzielnicy, to z powodzeniem służyć mogę również swojemu miastu, regionowi, a nawet krajowi. A mówiąc ściślej – zamieszkującym je LUDZIOM”.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, partii ci u nas dostatek. Dlaczego więc akurat bezpartyjna obywatelska lista Kukiza? „Tak, partii faktycznie jest dużo. Niektóre nawet całkiem bogate” - przyznaje z przekąsem Jacek. „Ale jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do instalowania się w pazernych koteriach ukierunkowanych głównie na zwiększanie stanu posiadania swoich członków. Zamiast Platformy Obywatelskiej wolę Polskę obywatelską. Zamiast Prawa i Sprawiedliwości wolę prawo i sprawiedliwość. Kukiz jako pierwszy zasadził kopa zdemoralizowanej pseudoelicie politycznej. Pokazał Polakom, że warto brać sprawy we własne ręce. A dokonał tego z porywającą energią i pakietem konstruktywnych pomysłów na naprawę kraju. Spodobało mi się to!”.

Hołubowski nie ukrywa, że dysponuje całą gamą pomysłów na wsparcie rozwoju Pomorza (i znowu ten patriotyzm lokalny...). „Mieszkamy w cholernie ciekawym regionie. Zasługujemy na to, żeby w pełni korzystać z jego atutów” - marzy Jacek. Przyznaje, że poważnym problemem jest znacząco dysproporcja w rozwoju regionu: oprócz dynamicznie rozwijającej się aglomeracji trójmiejskiej są przecież pozostawione sobie tereny w głębi i na obrzeżach województwa. „Dlaczego nie wykorzystujemy najbardziej oczywistego szlaku transportowego, jakim jest Wisła? Czemu np. Niemcy potrafią, a my kompletnie zaniedbaliśmy rozwój żeglugi rzecznej?” - oburza się kandydat. „Będę twardo walczył o należyte wykorzystanie potencjału naszej największej rzeki, niech służy to zwiększaniu walorów turystycznych Powiśla, niech stymuluje to rozwój stoczni rzecznych, by miały znaczący udział w przemyśle okrętowym Pomorza”. Hołubowski z pełnym szacunkiem traktuje też przyrodnicze walory naszego regionu: „Pojezierze Kaszubskie, pocięte siecią kanałów równiny żuławskie, wspaniałe plaże nadbałtyckie – właściwie mamy wszystko, żeby stać się czołową atrakcją turystyczną Polski. Najwyższa pora zadbać o nasze atuty”.

Jacek dostrzega konieczność naprawy polskiego ustawodawstwa, w którym stężenie absurdów i zbędnych komplikacji przybiera wartości krytyczne. Jako przedsiębiorca zna dobrze problemy małego i średniego biznesu, permanentnie tłamszonego przez urzędniczy aparat i niedorzeczne regulacje: „Umożliwiajmy uczciwym ludziom działać. Polak potrafi, tylko trzeba pozwolić rozwinąć mu skrzydła”. Z zażenowaniem podchodzi też do kwestii irracjonalnych działań mających – w wersji oficjalnej – służyć poprawie zdrowia i kondycji polskich dzieci, a faktycznie – tworzących kolejne płaszczyzny alternatywnej rzeczywistości: „Tak, chodzi tu np. o sławetne szkolne sklepiki ze zdrową żywnością. Na papierze wszystko jest piękne i szlachetne, a w rzeczywistości dzieciaki tylko kombinują, jak tu zdobyć nielegalną drożdżówkę. Ja bym raczej postawił na potężne wsparcie dla aktywności fizycznej młodego pokolenia”.

Spraw do załatwienia jest dużo, na szczęście energii i woli działania Jackowi Hołubowskiemu również nie brakuje. „Jeśli mnie Państwo wybiorą, to będę wiernym rzecznikiem Państwa interesów. Jeśli ktoś mi zaufa, to nie mam zwyczaju pozostawiać go na lodzie” - zapewnia kandydat. I nie ukrywa, że zawsze bardziej od dyspozycji politycznych pryncypałów interesować go będzie głos „dołu”. I jak tu gościa nie lubić...


Oceń artykuł
Autor: kasa | Czwartek 22 października 2015 | 000 9508
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem