Piątek 17 września 2021 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta

Rejestracja Zaloguj się
golfkwidzyn
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Felietony

UDANE ELBLĄSKIE REFERENDUM

Padł bastion Platformy Obywatelskiej

Czy wynik elbląskiego referendum z 14 kwietnia 2013 r. zyska rangę wydarzenia przełomowego? Notowane ożywienie aktywności społecznej w kraju, przejawiające się liczbą akcji protestacyjnych przeciwko sprawowaniu władzy miało w Elblągu swoje apogeum. Za jednym zamachem odwołano prezydenta miasta oraz radę miejską. Zarówno prezydent, jak i niemal połowa radnych to działacze  rządzącej miastem Platformy Obywatelskiej W głosowaniu nad odwołaniem władz miasta udział wzięło ponad 24 proc. osób uprawnionych. W głosowaniu w sprawie odwołania przed końcem kadencji prezydenta Grzegorza Nowaczyka oddano 23 970 ważnych głosów, w tym 23 087 za jego odwołaniem. Minimalna liczba głosujących wymagana do ważności tego referendum wynosiła 18 242 osób. Sukces swój mieszkańcy Elbląga zawdzięczają zawartemu porozumieniu między podziałami pod nazwą „Wolny Elbląg”. Znalazły się w nim prócz zwykłych obywateli miasta przedstawiciele różnych ugrupowań (od Prawa i Sprawiedliwości po Ruch Palikota). Nie chodziło tu o zawarcie sojuszu politycznego, lecz o realizację doraźnego celu odwołania władzy. Stworzono specjalny portal „Nowaczyk Watch” dla obserwacji oraz komentowania poczynań prezydenta Elbląga. Niezależnie od referendalnej grupy „Wolny Elbląg” zaangażował się również Klub Gazety Polskiej w Elblągu.

Co przyświecało inicjatorom referendum?

Do radykalnych działań skierowanych przeciw władzom Elbląga skłoniło mieszkańców narastające niezadowolenie głównie z realizacji inwestycji komunalnych, ustalenia dwukrotnie wyższych czynszów za mieszkania komunalne, rosnącego zadłużenia miasta, sposobu przeprowadzania przetargów publicznych. Oliwy do ognia dolały ujawnione przypadki nepotyzmu, obsadzania kluczowych stanowisk w spółkach komunalnych, a także przydzielenia mieszkania z zasobów komunalnych bratanicy wiceprezydenta. Inny zarzut dotyczył egzotycznych wyjazdów władz miasta do Chin czy Dubaju. Odsunięcie od władzy prezydenta i rady miejskiej nie rozwiązuje całkowicie problemu. Następnym etapem jest przygotowanie nowych wyborów, których termin przypadnie prawdopodobnie wczesną jesienią tego roku. Inicjatorzy referendum mają teraz zadbać o dobór kandydatów dających rękojmię należytego sprawowania władzy.

Refleksje poreferendalne

Wynik referendum potwierdza ogólne niezadowolenie Polaków wobec władz, zarówno szczebla najwyższego, jak i samorządu, i jest sygnałem bardzo czytelnym. Wnioski z tego próbują już wyciągać lokalni politycy PO. Zarzuca się zbytnią pewność siebie, mimo że jesienią ubiegłego roku sromotnej porażki doznał kandydat PO w wyborach uzupełniających na stanowisko burmistrza Ostródy. Podniosły się też głosy o złym kierowaniu strukturami Platformy Obywatelskiej w województwie warmińsko-mazurskim. Porażki w wyniku referendum absolutnie się nie spodziewano. Zaprzysiężony na prezydenta Grzegorz Nowaczyk był doświadczonym politykiem. Wcześniej, jeszcze z listy Prawa i Sprawiedliwości, kandydował bezskutecznie w roku 2004 do Europarlamentu. Karierę, którą rozwinął po wstąpieniu do Platformy Obywatelskiej zwieńczyło zaprzysiężenie w dniu 9 grudnia 2010 roku na prezydenta Elbląga. Wraz z jego upadkiem, po odwołaniu rady miejskiej mandaty straciło 25 radnych. Czy za przykładem Elbląga pójdą inne ośrodki? Przykład ten potwierdza tezę, że do przeprowadzenia tego typu akcji wymagane jest zaangażowanie szerokiego grona profesjonalistów.

 

 

Oceń artykuł
Autor: Andrzej Baczewski | Czwartek 2 maja 2013 | 000 4398
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem