Sobota 27 listopada 2021 | Imieniny: Waleriana, Wirgiliusza, Ody

Rejestracja Zaloguj się
golfkwidzyn
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

AZOTY PUŁAWY - MMTS KWIDZYN 22:19 (15:10)

Piłkarze ręczni Azotów Puławy wygrali z MMTS-em 22:19 w meczu 7-ej serii PGNiG Superligi. Do przerwy puławianie prowadzili 15:10 i mało kto liczył na emocje, ale przyszło prawie 11 minut bez bramki gospodarzy w ostatnim kwadransie spotkania. Niestety, kwidzyniacy nie zdołali  wykorzystać kłopotów zespołu trenera Roberta Lisa i jedynie napędzili stracha faworytom.

– To był na pewno mecz walki. Gratulacje dla zespołu z Puław, bo dzisiaj byli lepsi, ale dużo w tym także naszej winy – przyznał Arkadiusz Ossowski, który dla zespołu z Kwidzyna rzucił 4 bramki.

Powstałe problemy puławian były zaskoczeniem, ponieważ przez większość czasu mieli oni mecz pod kontrolą. Przyjezdni z trudem przebijali się przez obronę przeciwników, a sporo problemów stwarzali im również bramkarze. Po 11 minutach gry gospodarze prowadzili 7:2 i trener Zbigniew Markuszewski rywali wziął czas, bo nasi zawodnicy nie radzili sobie w ataku pozycyjnym. MMTS w tym okresie miał zaledwie 28-procentową skuteczność (przy 87-proc. miejscowych). Do końca pierwszej połowy ta statystyka nieco się poprawiła (45-75 proc.), ale to gospodarze po 30 minutach prowadzili różnicą pięciu trafień (15:10).

Po przerwie kwidzyniacy lepiej ustawili obronę i miejscowi mieli coraz większe kłopoty ze zdobywaniem bramek. W 36 min. Azoty prowadziły 17:13, ale niedługo później MMTS miał okazję zmniejszyć straty do dwóch trafień. Naszym pomagały proste błędy gospodarzy. W 44 min. Andrii Akimenko wykorzystał rzut karny i miejscowi wygrywali 20:16. W bramce udane interwencje zaliczył Vadim Bogdanov. Nadszedł czas bez zdobyczy bramkowej po obu stronach. Na pięć minut przed końcową syreną goście, za sprawą Jędrzeja Zieniewicza, zbliżyli się na dwa trafienia (20:18). Jednak za chwilę (po prawie 11 minutowej przerwie) Krzysztofa Szczecinę pokonał Rafał Przybylski. Ta bramka przesądziła o końcowym zwycięstwie puławian.

 

Azoty Puławy - MMTS Kwidzyn 22:19 (15:10)

 

Azoty Puławy: Zembrzycki, Bogdanov - Akimenko 5, Zivkoivc, Łangowski 1, Podsiadło, Bachko 1, Przybylski 4, Jurecki 3, Rogulski 5, Dawydzik, Kowalczyk, Gumiński, Jarosiewicz 3.
Karne: 3 bramki / 4 rzuty
Kary: 6 min. (Dawydzik, Przybylski, Jurecki).

MMTS Kwidzyn: Szczecina - Kornecki 1, Grzenkowicz 2, Orzechowski 2, Ekstowicz 1, Krieger 2, Zieniewicz 2, Majewski, Guziewicz, Ossowski 4, Nastaj 3, Szyszko 2, Landzwojczak, Jankowski.
Karne: 2 bramki / 3 rzuty
Kary: 8 min. (Krieger x 2, Jankowski x 2).

Oceń artykuł
Autor: oprac. eska | Poniedziałek 1 listopada 2021 | 000 346
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem