Piątek 17 września 2021 | Imieniny: Franciszka, Hildegardy, Roberta

Rejestracja Zaloguj się
golfkwidzyn
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Gospodarka > Samorząd

„BAJKA”, „EKOLUDEK”, „PROMYCZEK” I „ZIELONY ZAKĄTEK"

Działania podjęte przez samorząd miejski zakładały funkcjonowanie przedszkoli niepublicznych w dotychczasowej formule tylko do 31 lipca 2021 r. Jednak trzy dyrektorki tych placówek nie zamierzają opuszczać zajmowanych obiektów i chcą w nich nadal prowadzić działalność oświatową. W chwili obecnej można powiedzieć, że Niepubliczne Przedszkole „Smyk” jest najbliżej osiągnięcia swojego celu, ponieważ Kwidzyńskie Stowarzyszenie Oświatowe w dniu 8 lipca wywiesiło białą flagę.

 

KSO oficjalnie zakomunikowało, że w celu podpisania umów o świadczenie usług w zakresie wychowania przedszkolnego w roku szkolnym 2021/2022 rodzice powinni zgłaszać się bezpośrednio do przedszkola przy ul. Piłsudskiego 28, a w przypadku pozostałych przedszkoli do sekretariatu „społka”. Z tego jednoznacznie wynika, że spośród pięciu obiektów przekazanych przez Miasto Kwidzyn tylko cztery (Jedyneczka, Ekologiczne, Promyk, Nr 2) trafią w faktyczne posiadanie organizacji pożytku publicznego.

Ta sytuacja nie jest jednak żadnym zaskoczeniem, bowiem dyrekcja Przedszkola nr 2 nie weszła w spór sądowy z samorządem miejskim, a z kolei dyrektorki Jedyneczki, Ekologicznego, Promyka - w takiej atmosferze toczonego sporu nie zamierzały (z różnych powodów) pozostać w zajmowanych do tej pory obiektach i zdecydowały się na zawarcie porozumień z miastem.

Problemem dla KSO stało się przejęcie nieruchomości przy ul. Piłsudskiego 28, ale także przeprowadzenie pełnej (zadowalającej) rekrutacji do dotychczasowego Smyka. Zbyt mała ilość chętnych stała się raczej decydująca i było to wcześniej widać po zamieszczonych wzorach umów dla poszczególnych przedszkoli, gdzie przygotowano tylko cztery warianty.

 

Organ prowadzący zmienił nazwy

Niepubliczne Przedszkole nr 2 przy ul. Kasprowicza 20F uzyskało nazwę „Bajka”. Z kolei „Ekologiczne” przy ul. Mickiewicza 19A otrzymało wdzięczną nazwę „Ekoludek”. „Promyk” przy ul. Kazimierza Wielkiego 2 przemianowano na „Promyczek”. Natomiast „Jedyneczka” z ul. Braterstwa Narodów 65 stała się „Zielonym Zakątkiem”.

Na stronie Społecznych Szkół Podstawowych czytamy: „Od  4 sierpnia (środa) budynki,  w których funkcjonują w/w przedszkola, będą w posiadaniu KSO. W związku z powyższym, poczynając od tego dnia, obejmiemy opieką przedszkolną  grupy dzieci, którym rodzice nie zdołają zorganizować opieki poza przedszkolem. Opieka będzie prowadzona w każdej z placówek. Jeśli jednak mają Państwo możliwość zaopiekować się dziećmi w domu do 13 sierpnia, to pomogą nam Państwo w sprawnym przygotowaniu obiektów (wykonać drobne prace remontowe) do właściwego funkcjonowania w ciągu roku szkolnego”.

 

W Mieście również niepokój

Pozostałe dwa przedszkola niepubliczne stanowią aktualnie też dużą zagadkę. Samorząd zdecydował utworzyć w obiektach przez nich zajmowanych nowe placówki publiczne (dokładnie w budynkach przy ul. Kochanowskiego i Willowej). Przeprowadzone zostały konkursy na dyrektorów przedszkoli miejskich i dodatkowa rekrutacja. Ale… dyrektorki „Chatki Puchatka” i „Radości” przyjęły analogiczną koncepcję do „Smyka” i nie zamierzają opuszczać użytkowanej dotychczas nieruchomości.

Elżbieta Trynda opublikowała komunikat: „W zawiązku z informacją na stronie KSO informuję, że będę nadal prowadziła Niepubliczne Przedszkole SMYK przy ul. Piłsudskiego 28. Rekrutacja, którą przeprowadziłam na rok szkolny 2021/2022, zgodnie z przepisami prawa jest aktualna i wyniki tej rekrutacji również są obowiązujące. Dodatkowe informacje o adaptacji będą podane w późniejszym terminie, szczegółowo dla każdej grupy”.

 

Kto wygra tę wojnę?

Zatem trzy przedszkola niepubliczne (Chatka Puchatka, Radość, Smyk) zamierzają dalej prowadzić swoją działalność w dotychczasowym kształcie i z wykorzystaniem tego samego mienia komunalnego. Burmistrz Andrzej Krzysztofiak nazywa to bezprawiem (w czasie czerwcowej sesji rady miejskiej użył nawet drastyczniejszych stwierdzeń), a dyrektorki wspomnianych przedszkoli są przekonane, że prawo dopuszcza bezumowne korzystanie z nieruchomości i zgodnie z zawartą umową najmu będą płaciły czynsz plus kary dzienne za to bezumowne korzystanie z zajmowanych budynków. Wcale nie jest wykluczone, że dopiero prawomocny wyrok o eksmisji może skutecznie zmusić je do opuszczenia miejskich budynków. Jednak praktyka wskazuje na bardzo długi okres oczekiwania na taki tytuł.


Oceń artykuł
Autor: sam | Poniedziałek 26 lipca 2021 | 000 5168
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem