Środa 20 stycznia 2021 | Imieniny: Fabiana, Sebastiana, Dobroniegi

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

PRZEGRAĆ I BYĆ POKONANYM TO NIE TO SAMO (WSTĘPNIAK)

Marek SidorDziwny to był rok i to pod każdym względem. Rzeczywistość (na którą nie mamy wpływu) zmusiła nas do nietypowych zachowań. Aforyzm autorstwa Bertolda Brechta o treści: „Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, już przegrał” - idealnie pasuje do naszej teraźniejszości. Każdy z nas stoi przed rozwiązaniem wielu problemów i sukcesywnie pokonuje kolejne przeszkody, aby móc wciąż iść do przodu.

Dlatego m.in. zdecydowaliśmy się na nietypowy cykl wydawniczy naszego tygodnika. Dzięki temu zabiegowi możemy w miarę spokojnie dryfować, aby nie przepaść na rozszalałym morzu. Po kilku miesiącach takiej „podróży” zauważamy również plusy takiego manewru. Mamy nadzieję, że również Czytelnicy dostrzegli istotne przewartościowanie w sferze edytorskiej. Obecnie więcej miejsca poświęcamy istotnym sprawom i tematom, które w innych lokalnych wydawnictwach omijane są szerokim łukiem. W tym też (bez wątpienia) jest nasza siła. Wszak rządzący Kwidzynem zrobili wszystko, aby jak najmniej informacji docierało do mieszkańców. Z drugiej strony trudno się dziwić, skoro coraz mniej można odtrąbić sukcesów a porażki zagospodarowują jeszcze większe połacie.

Przyjęta linia konfrontacji i marginalizowania opozycji zbiera swoje żniwa. W istocie rzeczy nie mamy już do czynienia z samorządem, bo w Kwidzynie determinantem jest polityka i podział ludzi na „swoich” i „obcych”. Do strategicznych działań wspólnoty nie angażuje się najlepszych w określonych dziedzinach, a stawia na „biernych, ale wiernych”. Z zażenowaniem obserwuję coraz niższy poziom dyskusji na forum rady miasta. Niestety, nie ma tam miejsca na celebrowanie najwłaściwszej decyzji, ponieważ przegrywa to wszystko z prymitywną polityką.

Cóż to za radni, którzy dowiadują się z portali społecznościowych o organizacji kolejnych protestów KWIDZYŃSKIEGO SAMORZĄDU? Od dawna dopominam się, aby Dzień Samorządowca służył integracji a nie kolejnym podziałom. Burmistrz Andrzej Krzysztofiak tego nie rozumie i postępuje (nawet w tak delikatnej i prestiżowej sprawie) „według swojego widzimisię”. Przegrane również hartują i pozwalają wierzyć, że wszystko ma swój koniec. Nasze miasto (jak nigdy dotąd) potrzebuje świeżego powietrza.  

A teraz świątecznie. Bądźmy silni i nie dajmy się przeciwnościom losu :)

Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Wtorek 22 grudnia 2020 | 002 1606
aagaj
23-12-2020, 12:25
IP: 195.60.242.41
Cytat , :
W istocie rzeczy nie mamy już do czynienia z samorządem, bo w Kwidzynie determinantem jest polityka i podział ludzi na „swoich” i „obcych”.

A nie wydaje się Panu reaktorze że to jednak normalne .
Suweren wybrał i suweren ma to co chciał!
Mario
25-12-2020, 22:43
IP: 176.221.120.111
Myślę, że do chwili, gdy w Kwidzynie będzie rządził bardzo bezczelną opozycją były prawnik (wysokiego sądu) trudno liczyć i oczekiwać na zrozumienie tych opozycjonistów, że komuna i tusk nie wróci ( szyny są tylko na Gdańsk).
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem