Sobota 28 listopada 2020 | Imieniny: Zdzisława, Lesława, Gościerada

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
-

Gospodarka > Samorząd

PĘKNIĘCIA W KOALICJI PKO-SLD

To już nie tylko kwidzyńska opozycja mówi o nieetycznych poczynaniach naszej władzy samorządowej. Publicznie o tym powiedziała również radna Bożena Rybus z Powiślańskiej Koalicji Obywateli podczas sierpniowej sesji Rady Powiatu Kwidzyńskiego. To jednak nie były wszystkie elementy świadczące o istniejących różnicach zdań w koalicji rządzącej naszym miastem i powiatem.

 

- My sobie zdajemy sprawę, że to zostało zrobione wszystko zgodnie z prawem, ale uważamy, że nie było to etyczne – oświadczyła w imieniu grupy radnych Bożena Rybus. - Oburzamy się na to, że obecny rząd powołuje wiele osób z rodzin i swoich znajomych a my w tym momencie postąpiliśmy dokładnie tak samo. Jest nam wstyd przed pracownikami Starostwa i przed mieszkańcami tego powiatu.  

Ta wypowiedź miała miejsce w związku z ostatnią obsadą funkcji sekretarza powiatu kwidzyńskiego. Grażyna Krzysztofiak pełniąca od 2007 roku funkcję sekretarza powiatu (z przekroczeniem o dwa lata wieku emerytalnego) - zdecydowała się przejść na emeryturę. Po otrzymaniu należnej odprawy emerytalnej w kwocie ponad 41 tys. zł netto złożyła jednak wniosek o ponowne ubieganie się o to samo stanowisko w ramach ogłoszonego w dniu 22 czerwca 2020 r. naboru. Komisja konkursowa spośród złożonych wniosków najwyżej oceniła dotychczasowego sekretarza.  

Przywołana sytuacja dziwnie wygląda w świetle interpelacji, jaką złożył Antoni Barganowski (SLD). Okazuje się, że koalicjanci muszą się dopominać o urealnienie poziomu płac w tej samej jednostce samorządu, w której zastosowano kontrowersyjny wariant uruchomienia odprawy dla pracownika pozostającego na tym samym stanowisku. Treść całej interpelacji poniżej:  

Od wielu lat w naszych programach wyborczych, podczas dyskusji nad uchwaleniem kolejnych budżetów Powiatu Kwidzyńskiego, podczas debat nad udzieleniem absolutorium dla kolejnych Zarządów Powiatu, a także w składanych interpelacjach wysuwamy postulat regularnych podwyżek zarobków dla pracowników administracji i obsługi w urzędach i instytucjach prowadzonych przez powiat. Udało się nam kilka razy doprowadzić do poprawy sytuacji materialnej tych osób.

Nadal jednak wielu pracowników Starostwa Powiatowego, Powiatowego Urzędu Pracy, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, domów pomocy społecznej, szkół i placówek opiekuńczo-wychowawczych otrzymuje wynagrodzenie w granicach płacy minimalnej. Spora część tych osób ma wyższe wykształcenie oraz odbyła różne kursy i szkolenia potrzebne do dobrego wykonywania swoich obowiązków. Zdecydowana większość to dobrzy, sumienni i cenieni pracownicy.

Wiemy, że Zarząd Starostwa zaplanował w roku bieżącym podwyższenie płac tym pracownikom, ale odłożył realizację tego zadania z obawy o spadek dochodów budżetowych w związku z pandemią koronawirusa. Niestety obserwujemy wzrost inflacji, podwyżki cen wielu artykułów tzw. pierwszej potrzeby – głównie spożywczych i zawirowania na rynku pracy.

Apelujemy do Pana Starosty o podjęcie jak najszybszych skutecznych działań, aby przynajmniej częściowo poprawić sytuację materialną w/w grupy osób, których codzienna ofiarna praca przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania naszego powiatu.  

 

Ciekawe głosowanie

Z dziwnymi okolicznościami mieliśmy do czynienia przy próbie przyjęcia przez radnych powiatowych regulaminu dla nauczycieli szkół i placówek, dla których organem prowadzącym jest Powiat Kwidzyński, określającego wysokość stawek i szczegółowe warunki przyznawania dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy, szczegółowe warunki obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, Glosowało zaledwie 15 radnych (1 głos za, 11 przeciw, a wstrzymało się 3) i projekt uchwały zarządu powiatu przepadł z kretesem.

Pilni obserwatorzy zauważają, że nieobecność kilku osób na posiedzeniu rady można też traktować jako niezadowolenie z przedłożonej propozycji zarządu. Dla przykładu radna Katarzyna Bednarek (PKO) wolała w tym czasie przysłuchiwać się obradom miejskich radnych (zamiast uczestniczyć w macierzystym posiedzeniu), bo w ostatnim punkcie dotyczącym uchwał omawiano sprawę połączenia Biblioteki Miejsko-Powiatowej z KCK. Jednak wszyscy dobrze wiedzą, że w mieście takie obrady potrafią trwać i po 10 godzin, w związku z tym kolizja terminu była mało prawdopodobna i z powodzeniem można było pogodzić oba posiedzenia.

Oceń artykuł
Autor: kasa | Środa 23 września 2020 | 001 4017
da da da...
02-10-2020, 09:14
IP: 80.51.178.3
hm...

nic z tego nie będzie... wspólnota interesów zwycięży!
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2020 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem