Środa 15 lipca 2020 | Imieniny: Włodzimierza, Henryka, Egona

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > O tym warto wiedzieć

WIZYTA POSŁA KACPRA PŁAŻYŃSKIEGO W KWIDZYNIE

Poseł Kacper Płażyński odwiedził nasze miasto. Podczas spotkania z mieszkańcami parlamentarzysta przekonywał do poparcia prezydenta Andrzeja Dudy w zbliżających się wyborach.

 

- Jestem zaszczycony, że zaprosili mnie Państwo na nasze piękne Powiśle. Jest mi ogromnie miło, że możemy się tu dziś spotkać – podkreślał Kacper Płażyński. – Ale zacząć muszę od spraw niemiłych, niedobrych – zastrzegł poseł, który przypominał o tym, jak wyglądała Polska przed 2015 rokiem.

- Czy dobrze wspominacie głodowe pensje i masową, milionową emigrację młodych? Czy pamiętacie, jak podniesiono nam wiek emerytalny? Czy dobrze się czuliście, gdy Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz ogłaszali tę nowinę? Czy dobrze wspominacie Państwo przerażającą biedę wielu polskich dzieci? Czy robi Wam się miło na sercu, gdy przypomnicie sobie dobre rady, jakich wówczas, za czasów Platformy udzielano polskim rodzinom? Przypomnę te rady. Rada pana Niesiołowskiego: - Jesteś głodny? Zbieraj szczaw i mirabelki! I rada pana Komorowskiego: - Nie stać cię na nic? Co za problem! Zmień pracę, weź kredyt, przestań narzekać! – przypominał Kacper Płażyński.

Poseł podkreślał, że wybór Andrzeja Dudy na kolejną kadencję jest gwarancją, że wprowadzone przez rząd Zjednoczonej Prawicy programy socjalne i rozwojowe zostaną utrzymane, że nikt ich nie zlikwiduje.

- Nie byłoby tych sukcesów i tych zmian bez prezydenta Andrzeja Dudy. Nie byłoby nowej Polski, Polski, gdzie tak samo ważna jest Warszawa i Gdańsk, jak Kwidzyn, Sztum czy Dzierzgoń, gdyby nie zwycięstwo pana prezydenta w 2015 roku – mówił Płażyński.

Parlamentarzysta dziękował mieszkańcom za dyscyplinę i rozsądek, które pomogły państwu polskiemu uporać się z epidemią koronawirusa. Przestrzegał jednocześnie, żeby nie lekceważyć kryzysu gospodarczego, związanego z pandemią.

- W niespokojnym czasie Polsce potrzebny jest lider. Lider, który jest odważny i potrafi ciężko pracować. Takim liderem, człowiekiem odważnym i pracowitym, jest nasz prezydent Andrzej Duda – mówił Kacper Płażyński.

- A kto jest po drugiej stronie? – pytał Płażyński. - Polityk, który gdy wybuchła pandemia, poszedł na zwolnienie lekarskie z przepracowania. Polityk nieudolny, który nie potrafi rozwiązać problemów miasta, gdzie jest prezydentem. Pamiętamy, co się stało podczas awarii warszawskiej oczyszczalni ścieków. Prezydent Warszawy był bezradny. Dlaczego nagle ma być liderem z prawdziwego zdarzenia jako prezydent Polski?

Kacper Płażyński przypominał o „planie Trzaskowskiego”, polegającym na likwidacji wielkich, państwowych inwestycji, jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego czy przekopu Mierzei Wiślanej.

- Zrezygnować, zlikwidować, sprzedać, oddać. Wypisz wymaluj – plan Balcerowicza. To jest to myślenie, ta szkoła polityczna. Kandydat Platformy to kandydat Balcerowicza – mówił Płażyński.

- Prezydent Andrzej Duda w centrum swoich działań stawia rodzinę, dlatego podpisał Kartę Rodziny. Wywołało to wściekły atak ze strony wspierającej kandydata Platformy Obywatelskiego skrajnej lewicy. Tymczasem prezydent Andrzej Duda mówi tylko tyle: niech każdy żyje jak chce, zgodnie ze swoimi preferencjami i przekonaniami. Ale o wychowaniu dzieci muszą decydować rodzice, a nie seks-edukatorzy. Mamy prawo żyć po swojemu i prezydent Andrzej Duda będzie tego prawa strzegł – podkreślał Kacper Płażyński.

Poseł odniósł się także do przebiegu kampanii wyborczej, podczas której na przykład wobec ministra zdrowia stosowane są bardzo agresywne chwyty i pomówienia.

- Tamta strona wymyśliła na kampanię hasło „Mamy dość”. Ich kampania oparta jest na złości. Niestety, często jest wulgarna, jest tam nienawiść – mówił poseł.

- My nie pójdziemy na wybory z nienawiści. Pójdziemy na wybory, bo kochamy Polskę. My nie musimy głosować przeciw, nie musimy głosować na mniejsze zło, bo opowiadamy się po stronie dobra. Będziemy głosowali na pana prezydenta Andrzeja Dudę z dumą. Możemy być bowiem dumni z jego prezydentury. Możemy być dumni z Polski. I obronimy dumną Polskę 28 czerwca – puentował Kacper Płażyński.

W grupie przybyłych na spotkanie sympatyków

Na rzecz kampanii wyborczej w Pomorskiem.

Kampania prezydencka ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy prowadzona na terenie województwa pomorskiego jest bardzo poważnym wyzwaniem. To tu właśnie, poza małymi wyjątkami w terenie, na przeciągu piętnastu lat wygrywała Platforma Obywatelska. Przykładem jest wynik poprzednich wyborów prezydenckich z roku 2015, kiedy w skali kraju kandydat Zjednoczonej Prawicy - Andrzej Duda pokonał o ponad 3 punkty procentowe Bronisława Komorowskiego, a tu w województwie pomorskim preferencje wyborcze wyniosły 60:40 na korzyść kandydata PO. W obecnej kampanii Andrzej Duda deklarujący się jako prezydent polskich spraw, za zadanie postawił sobie obronę dokonań w minionej kadencji na rzecz podniesienia poziomu życia ludności, poczucia bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz promowanie nowych zadań w zakresie dużych i mniejszych inwestycji, a także zapewnienia jeszcze większego bezpieczeństwa naszego kraju. Dokonania te oraz program wyborczy Andrzeja Dudy są negowane i krytykowane przez totalną opozycję, której różni koryfeusze stosując manipulację, kłamstwa, a także obelgi i ataki ad personam, marzą o recydywie Trzeciej RP. Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji by Andrzej Duda nie stanął ponownie na czele państwa zmierzającego ku lepszej przyszłości swych obywateli. Oczekiwałbym też poważnych zmian w naszym regionie, dlatego z wielkim zadowoleniem i nadzieją traktuję wielkie osobiste zaangażowanie w kampanię wyborczą Andrzeja Dudy przez posła Kacpra Płażyńskiego. Jest to niewątpliwie człowiek sukcesu, o czym świadczy jego wynik jaki osiągnął w wyborach do Sejmu bieżącej kadencji z gdańskiego okręgu nr 25. Ponad 89 tysięcy głosów poparcia okazało się najlepszym wynikiem wśród kandydatów do Sejmu z Polski północnej. Doceniając też zaangażowanie i determinację posła Kacpra Płażyńskiego wierzę, że pozwoli to na zdecydowaną zmianę preferencji wyborczych w naszym regionie na korzyść Andrzeja Dudy. Dobry wynik kandydata Zjednoczonej Prawicy w województwie pomorskim może być gwarancją rozstrzygnięcia wyborów już w pierwszej turze, czego wszystkim którym na sercu leży dobro ojczyzny i pomyślność jej obywateli serdecznie życzę.
Andrzej Baczewski
Oceń artykuł
Autor: AB | Czwartek 25 czerwca 2020 | 001 646
Knock
29-06-2020, 10:33
IP: 89.229.216.29
Liczymy na posła Kacpra Płażyńskiego w dalszej kampanii na II turę
MAM KWIDZYNIACY PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2020 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem