Czwartek 2 kwietnia 2020 | Imieniny: Franciszka, Władysława, Urbana

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Gospodarka > Samorząd

NAJPIERW UCHWAŁA POTĘPIAJĄCA AGRESJĘ A NA DRUGI DZIEŃ NARUSZENIE NIETYKALNOŚCI

Wszystko jakby było zaczerpnięte z filmowego scenariusza. W jednym dniu rada miasta proceduje uchwałę intencyjną w sprawie potępienia agresji i mowy nienawiści w życiu publicznym, a już kolejnego dnia jeden z radnych głosujących za jej przyjęciem używa siły fizycznej wobec ganionego radnego. Robi to w sposób tak nieszczęśliwy, bo podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, której przewodniczy, a co najgorsze... w obecności skarżącej osoby i pracowników urzędu.

 

Na tym nie koniec tej dziwnej układanki. Usuwany siłą z pomieszczenia radny zgłasza ten fakt policji i po chwili mamy do czynienia z interwencją służb porządkowych. Wszystko wygląda na to, że konflikt został zażegnany, lecz pomimo wznowienia prac przez komisję i szczęśliwego dobrnięcia do końca posiedzenia – mamy dalszy ciąg zdarzeń.

Radosław Smejlis (PiS) udaje się do Prokuratury Rejonowej w Kwidzynie, gdzie w okresie od 21 do 28 lutego br. w ramach obchodów Tygodnia Pomocy Ofiarom Przestępstw można było uzyskać od prokuratora dyżurnego informację na temat uprawnień oraz sposobu załatwienia sprawy przez osobę pokrzywdzoną przestępstwem. Nie wiemy jaką poradę otrzymał radny opozycji, ale faktem pozostaje, że w piątek (28 lutego) złożył on zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez radnego PKO, pełniącego funkcję przewodniczącego komisji, w trakcie której doszło do nietypowego incydentu.

W zawiadomieniu m.in. czytamy:

- „W  wyniku tego zdarzenia została w sposób bezpośredni, zagrażający zdrowiu naruszona nietykalność cielesna funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych w miejscu, które w sposób szczególny zasługuje na powagę oraz ochronę bezpieczeństwa publicznego”.

- „Szarpanie oraz wypychanie radnego w obecności innych radnych na oczach mieszkańca Kwidzyna, przy pani protokolantce to jawne znieważenie funkcjonariusza publicznego w świetle art. 222 kk oraz 226 kk”.

W celu jak najbardziej obiektywnego przekazu zamieszczamy poniżej uzasadnienie do uchwały w sprawie potępienia agresji i mowy nienawiści w życiu publicznym, które nie uzyskało aprobaty radnych PiS i „Kwidzyniaków”.


UZASADNIENIE

 

O mowie nienawiści na forum Rady Miejskiej

Lutowa sesja Rady Miasta Kwidzyna miała niezwykle emocjonujący przebieg w kilku punktach porządku obrad. Największa ekscytacja towarzyszyła wprowadzonemu (w ekspresowym trybie) projektu uchwały w sprawie potępienia agresji i mowy nienawiści w życiu publicznym.

Treść tej uchwały ogranicza się do wyrażonego w paragrafie pierwszym sprzeciwu wobec szerzącej się w przestrzeni publicznej miasta Kwidzyna przemocy i mowy nienawiści, a także w paragrafie drugim apelu o prowadzenie debat publicznych w duchu tolerancji z zachowaniem szacunku dla drugiego człowieka. Tyle sama uchwała, natomiast w załączonym do jej projektu uzasadnieniu mamy szeroki wywód poparty różnymi artykułami Konstytucji RP, stanowiskiem Komisji Europejskiej oraz cytatami niektórych filozofów. Autorzy (autor) uzasadnienia zauważają, co prawda, pojawiające się w lokalnej przestrzeni medialnej wpisy i komentarze wyrażające nienawiść i nawołujące do przemocy, to jednak jako powód podjęcia w tej mierze inicjatywy uchwałodawczej, wskazali na wpis radnego Radosława Smejlisa, jaki zamieścił na profilu Jerzego Śniega, komentując powstanie komitetu poparcia Roberta Biedronia – kandydata na prezydenta RP. Wpis ten ukazał się 21 lutego, a procedowanie nad potępieniem jego autora podjęto już 24 lutego na przypadającej w tym dniu sesji Rady Miejskiej. Ten nagły pośpiech nie był chyba najlepszym doradcą. Aby odnieść się do sedna sprawy i nie być gołosłownym pozwolę sobie przytoczyć treść wpisu autorstwa Radosława Smejlisa:

„Towarzysze, wasz kolega gen. Kiszczak w grobie się przewraca – kogo współcześni komuniści popierają na prezydenta – za czasów waszej epoki przyjechałaby milicja i zabrałaby homosia do lasu – tam białymi pałkami wytłumaczyliby mu czym jest poprawność obyczajowa a dziś Robert Biedroń kandyduje na prezydenta RP. Nawet komunistom powywracało już się w głowach!!!".

I teraz pytam się, gdzie tu jest agresja, wezwanie do przemocy? Fakt, że użyto tu dosadnej narracji jest niezaprzeczalny. Nie ma tu jednak ewidentnych wulgaryzmów, a ocena czy użyte niektóre sformułowania mają większy ciężar pejoratywny, winna być pozostawiona językoznawcom, a nie gremium radnych koalicji rządzącej w mieście, którzy głosują bezrefleksyjnie, jak na komendę. Tak się więc stało, że przyjęta uchwała, ukierunkowana personalnie - narusza dobra osobiste radnego Radosława Smejlisa (art. 41, ust. 1 Konstytucji RP). W zamiarze docelowym ma ograniczyć wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Radny miał do tego prawo, a jego komentarz wskazuje na anomalie panujące w obozie lewicy. Jaskrawym przykładem tego jest zaangażowanie przez Roberta Biedronia, jako głównego doradcę Stanisława Cioska - członka byłego politbiura, które w drugiej połowie lat osiemdziesiątych prowadziło akcję „Hiacynt” wymierzoną w mniejszości seksualne.

Co się zaś tyczy szeroko pojmowanej mowy nienawiści, to pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż jest ona domeną totalnej opozycji w kraju. Lokalnie nie sposób pominąć aktywność senatora Leszka Czarnobaja na manifestacjach KOD-u, gdzie trudno o mowę miłości, a także w przestrzeni medialnej (twitter, FB), w której w sposób niegodny swej funkcji posługuje się manipulacją i pomówieniami. Dzielnie mu w tym sekunduje na swym profilu FB były radny miejski z ekipy PO. Z kolei pewna dama na swoim profilu robiła przekładaniec z przepisów kulinarnych i „soku z buraka” okraszając to innymi niewybrednymi paszkwilami, szargając przy tym na przykład dobre imię śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ale to nie wszystko. W lokalnej przestrzeni medialnej można spotkać wiele przykładów wyjątkowego chamstwa, między innymi wulgarny wpis o broszce byłej premier Beaty Szydło. Brak reakcji na podane tu przykłady w zestawieniu z histerycznym atakiem na radnego Radosława Smejlisa potwierdza stosowanie podwójnych standardów.

Andrzej Baczewski
Oceń artykuł
Autor: kasa | Sobota 7 marca 2020 | 004 2315
Iwona
07-03-2020, 22:21
IP: 89.229.214.146
Nie wstydzi się Pan ?
Knock
08-03-2020, 20:19
IP: 89.229.216.29
Największym wstydem jest środowisko peowskich hejterów.
gapcio
09-03-2020, 10:42
IP: 195.60.242.121
Wpis zaczynający się od Kiszczaka juz sam w sobie jest chamstwem !
A miłość pis do np. pieniędzy jest nieograniczon !
I tak w "milujacy pokój " kwidzynkowie w koło macieju !
do gapcia
10-03-2020, 10:35
IP: 89.229.216.29
Nie rozumiem czemu ubliżasz Kiszczakowi. On już w pokoju spoczywa. W spadku pozostawił szafę pełną ciekawostek.
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2020 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem