Sobota 4 lipca 2020 | Imieniny: Malwiny, Izabeli, Aureliana

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS KWIDZYN - KPR GWARDIA OPOLE 21:24 (9:11)

Piłkarze ręczni MMTS-u mieli niebywałą okazję zdobyć komplet punktów w meczu 21 serii PGNiG Superligi. Opolanie przyjechali do Kwidzyna w okrojonym składzie i po wyczerpującym spotkaniu w Pucharze EHF. Niestety, ale na obecną chwilę praktycznie każda ligowa drużyna może być poza zasięgiem kwidzyniaków.

 

Gwardziści już po 3 minutach wypracowali dwubramkową przewagę (1:3). Trochę czasu upłynęło, aby gospodarze mogli uporządkować swoją grę i w konsekwencji zdobywać upragnione gole. Ku radości skromnej widowni w 11 minucie ich pupile wyszli na prowadzenie (5:4). Ta radość nie trwała długo, ponieważ goście zdobyli szybko pięć bramek przy zaledwie jednym trafieniu miejscowych i to z rzutu karnego (6:9). Ponownie kwidzyniacy zaczęli grać efektywnie a Michał Peret uzyskał kontaktową bramkę (8:9), ale po chwili ponownie pozwolili opolanom na złapanie głębszego oddechu i ich przewaga urosła do dwóch goli (9:12).  

Znacznie więcej emocji przyniosła druga połowa. Już na jej początku czerwone kartki otrzymali Ryszard Landzwojczak z MMTS-u i Wiktor Kawka z Gwardii. Goście znów powiększyli przewagę i to aż do czterech bramek (10:14). Kwidzyniacy mieli sporo okazji, aby zniwelować straty a nawet wyjść na prowadzenie, ale zdołali jedynie dojść na jedną bramkę (15:16). Trybuny ożyły, lecz w dużym stopniu dopomogły w tym decyzje sędziów (krzywdzące obie drużyny). Ewidentnie pomylili się przy niezaliczeniu gola zdobytego przez Patryka Grzenkowicza, gdy tocząca się piłka przekroczyła linię bramkową. Po chwili była kolejna okazja, ale Michał Potoczny nie wykorzystał rzutu karnego. Adam Malcher zaczął z dziecinną łatwością odbijać piłki kierowane w stronę jego bramki, a dodatkowo ataki naszej drużyny stały się bardzo nieporadne. Opolanie wykorzystali tę słabość przeciwnika i doprowadzili do sześciobramkowej przewagi (17:23), którą po części udało się zminimalizować, lecz było to małe pocieszenie w sumie dziwnej porażki ekipy MMTS-u.    

 

MMTS Kwidzyn - KPR Gwardia Opole 21:24 (9:11)  

MMTS Kwidzyn: Szczecina (5/21 - 24 proc), Matlęga (2/8 - 25 proc.) - Peret 4, Grzenkowicz 4, Kryński 3, Adamski 2, Potoczny 2, Kutyła 2, Orzechowski 2, Guziewicz 1, Landzwojczak 1, Ossowski, Przytuła, Netz, Biegaj.

Kary: 10 min. (Landzwojczak - 6 min., Adamski, Przytuła - po 2 min.)  

 

Gwardia Opole: Malcher (11/31 - 35 proc.) - Zarzycki 5, Mokrzki 4, Jankowski 4, Klimków 3, Lemaniak 2, Mauer 2, Milewski 1, Działakiewicz 1, Skraburski, Zieniewicz, Fabianowicz, Morawski, Zadura.

Kary: 14 min. (Klimków - 6 min., Mokrzki, Jankowski, Lemaniak, Milewski, Zieniewicz - po 2 min.)

Czerwona kartka: Kawka

Oceń artykuł
Autor: marco | Czwartek 13 lutego 2020 | 000 1132
MAM KWIDZYNIACY PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2020 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem