Środa 12 sierpnia 2020 | Imieniny: Klary, Lecha, Hilarii

Rejestracja Zaloguj się
WŁOSKA ROBOTA
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > O tym warto wiedzieć

NA TROPIE FIKCJI

Chcemy przygotować się na występowanie nietypowych zjawisk pogodowych, takich jak nawałnice czy wichury” - ogłosił wiceburmistrz Piotr Halagiera w grudniowym numerze samorządowego biuletynu HALO, w związku z wcześniejszym uszkodzeniem wiaduktu na ulicy Owczej. Jednak dokumentacja do jakiej dotarła redakcja świadczy o tym, że w Kwidzynie wcale nie musi dochodzić do ekstremalnych warunków pogodowych, aby coś w infrastrukturze miejskiej musiało szwankować. Potwierdzeniem jest protokół z przeglądu technicznego obiektu, w którym tydzień przed nawałnicą (w dniu 13 czerwca) – wskazywano na „osuwającą się kostkę przy korycie od strony os. Bajkowego”.

 

Przypominamy, że w połowie 2018 roku nastąpiło rozebranie dotychczasowej konstrukcji i wybudowanie całkowicie nowej. Wykonawcą była firma WANT sp. z o.o. z Tczewa, a wszystkie prace wyniosły około 2,7 mln złotych. Po intensywnych opadach deszczu, które 13 czerwca tego roku zanotowaliśmy w Kwidzynie - wiadukt został uszkodzony i zamknięty a przejazd samochodowy został wstrzymany, a po chwili zezwolono na wahadłowy ruch. Teraz obiekt przechodzi kolejną modernizację (oberwana skarpa i uszkodzone odwodnienie są naprawiane).  

Próby przybliżenia problemu napotykają do tej pory duży opór – począwszy od ignorowania przez burmistrza Andrzeja Krzysztofiaka dziennikarza, który w newralgicznym dniu kręcił na miejscu zdarzenia materiał filmowy, a skończywszy na przegłosowaniu przez radnych koalicji wniosków opozycji o podanie informacji na temat toczących się prac i z tym związanych postępowań.  

Wychodzi na to, że włodarzom miasta niezbyt zależy na przekazaniu opinii publicznej rzeczywistego obrazu. Taka teza jest ze wszech miar uzasadniona, ponieważ od samego początku słyszymy, że całe nieszczęście zaczęło się feralnego 13 czerwca.

- Uszkodzenie wiaduktu w ciągu ulicy Owcza powstało na skutek wystąpienia skrajnie niekorzystnych warunków atmosferycznych – tak podsumował swoje długie wystąpienie na sesji rady miasta w dniu 29 sierpnia br. wiceburmistrz Piotr Halagiera i ani słowem nie wspomniał o protokole z przeglądu technicznego w ramach gwarancji z dnia 7 czerwca br., pod którym podpisali się pracownicy Urzędu Miejskiego w Kwidzynie, inspektor nadzoru, wykonawca robót elektrycznych oraz kierownik robót reprezentujący firmę WANT.  

W tym protokole zawarto uwagi komisji a w nich dwa interesujące nas najbardziej punkty:

- osuwająca się kostka przy korycie od strony os. Bajkowego,

- umocnienie styku ścieżki przy ścianie przyczółka.  

Niestety, magistrat nie poinformował radnych o usterkach, które zostały odnotowane tydzień przed nawałnicą a burmistrz Andrzej Krzysztofiak za każdym razem przekonywał wszystkich, że z siłami natury trudno wygrać.

- Powtarzam raz jeszcze. Wszystkie obiekty inwestycyjne projektowane są zgodnie ze sztuką. Jest to sprawdzane. Nikt jeszcze nie projektuje na ekstremalne warunki pogodowe, a takie warunki nam się przytrafiły – tłumaczył radnym w dniu 29 sierpnia br. Andrzej Krzysztofiak.  

 

Awaria odłożona w czasie???

Burmistrz Miasta Kwidzyna w piśmie do autora ekspertyzy (z dnia 24.06.2019 r.) prosił o uwzględnienie uwag w nim wymienionych, a szczególnie danych zawartych w przeglądzie gwarancyjnym z dnia 7 czerwca br. Zaskoczeniem dla nas było stwierdzenie w przywołanym piśmie, że: „Wykonawca robót WANT Sp. z o.o. miał wiedzę o usuwisku i szczelinie, jaka wytworzyła się pomiędzy osuwiskiem a ścianą wiaduktu. Pomiędzy dniem 7.06.2019 r. a 13.06.2019 r. Wykonawca robót pomimo tej wiedzy nie podjął żadnych działań w celu likwidacji osuwiska i szczeliny”.  

Jednak największa rewelacja została zawarta w kolejnym punkcie wystosowanej prośby do eksperta: „Ulewny deszcz w dn. 13.06.2019 r. przyśpieszył proces degradacji skarpy i doprowadził do awarii, która spowodowała zamknięcie wiaduktu. Jednakże według naszej oceny zwykłe deszcze z czasem doprowadziłyby do identycznej awarii, jedynie odłożonej w czasie”.  

Nie da się ukryć, że takie stwierdzenie jest całkowicie sprzeczne z narracją oficjalnie stosowaną przez magistrat. Po pierwsze, wyraźnie zasugerowano, że siły natury nie decydowały o wszystkim. Po drugie, w zupełnie innym świetle wyglądają obecnie starania o wyegzekwowanie zobowiązań gwarancyjnych. Skoro usterki wystąpiły wcześniej niż 13 czerwca, to usprawiedliwianie awarii ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi jest w dużej mierze niezbyt wiarygodne.

W dokumencie podpisanym przez wiceburmistrza Piotra Halagierę można wskazać wiele innych wątków, które przedstawiają obiekt w nie najlepszym stanie. Zwrócono uwagę, że „przestrzenie pomiędzy kostkami nie były spoinowane (zamulone), a dodatkowo rozluźnione na skutek osuwiska, przez co wody opadowe dostawały się bezpośrednio do podsypki piaskowej pod kostkami”. W dalszej kolejności czytamy: „Nie ma pewności, czy w podłożu pod betonowymi kostkami brukowymi skrzydełka – została wykonana warstwa betonowa lub z podsypki piaskowej stabilizowanej cementem”, „koryta ściekowe oraz skrzydełka wiaduktu nie posiadają w najniższej części elementów oporowych”.

Oceń artykuł
Autor: kasa | Piątek 27 grudnia 2019 | 000 3122
MAM KWIDZYNIACY PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2020 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem