Poniedziałek 16 września 2019 | Imieniny: Edyty, Kornela, Kamili

Rejestracja Zaloguj się
Festiwal Smaków
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Gospodarka > Samorząd

CO MOŻE ROZŁOŻYĆ BUDŻET KWIDZYNA?

Kwota prawie miliona złotych, którą obecnie wypłacono z kasy miasta po otrzymaniu prawomocnego wyroku sądowego, zasądzającego odszkodowanie za niepełne przekazanie dotacji dla osoby prowadzącej przedszkole - była najważniejszym tematem obrad powakacyjnej sesji Rady Miejskiej w Kwidzynie.

 

Zmiany w tegorocznym budżecie okazały się najbardziej interesującym punktem ostatniej sesji, a w szczególności wydatki związane z działem oświata i wychowanie. Radni otrzymali projekt uchwały, gdzie w części opisowej zawarto kwotę 805 971 zł przeznaczoną na należność główną oraz odsetki za zwłokę z tytułu niewłaściwie wypłaconej dotacji przedszkolnej. Dopiero po uzyskaniu odpowiedzi na pytania radnych opozycji okazało się, że to nie wszystko, ponieważ opłaty sądowe dotyczące tej jednej sprawy zostały, w sposób mało czytelny, zamieszczone w dziale administracja publiczna i powiększyły roszczenie o kolejne 150 tys. zł.  

 

To nie tylko jedno przedszkole

Skala kłopotu dla Miasta Kwidzyna jest niewspółmiernie większa. Dlatego dziwi stosunkowo dobry humor zarówno burmistrza Andrzeja Krzysztofiaka, jak i „twórców” przyjętego i realizowanego sposobu rozliczenia z przedszkolami niepublicznymi.

Sprawy sądowe zostały założone przez 6 placówek przedszkolnych i dotyczą lat 2007 – 2015. W sumie jest to 17 spraw na ogólną kwotę sporną w wys. 21 643 267,05 zł. Jeżeli wszystkie sprawy zostałyby przez Miasto Kwidzyn przegrane, tak jak ta pierwsza opiewająca na kwotę sporną 551 600 zł, to w dniu dzisiejszym poziom odsetek za zwłokę i stosownych opłat sądowych wywindowałyby zobowiązanie samorządu do wysokości ok. 37 milionów złotych!!!  

 

Burmistrz upiera się przy swoim

Miasto Kwidzyn podtrzymuje swoje stanowisko, iż dotacja została naliczona prawidłowo. Andrzej Krzysztofiak przyciśnięty do muru przez opozycję próbuje przerzucić odpowiedzialność na radnych, którzy przyjęli przez niego (jako organ) przygotowane uchwały. Jednocześnie zapowiada wniesienie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji, który doprowadził do skutecznego uszczuplenia budżetu miasta o niecały milion zł.

- Wtedy tak myślałem i teraz tak myślę, że te pieniądze przedszkolom się nie należały. Nie mogliśmy przyjąć za podstawę naliczenia całej tej kwoty, którą przekazywaliśmy na przedszkole integracyjne, bo koszty utrzymania dziecka niepełnosprawnego są dwukrotnie większe – tłumaczył burmistrz Andrzej Krzysztofiak. - Zamiast ustawiać mnie pod pręgierzem raczej proszę o wsparcie.  

Czarny scenariusz

Radni opozycji nie byli zadowoleni z tych wyjaśnień, a co najgorsze przewidują najczarniejszy scenariusz. Mówią głośno o „efekcie domina” i przegraniu większości spraw a w następstwie powstaniu ogromnej dziury budżetowej.

- Ten wariant wyjścia z tej trudnej sytuacji, który przedstawił nam burmistrz będzie najbardziej ze wszystkich możliwych sposobów obciążał budżet miasta – powiedział radny Marek Sidor z KWW Kwidzyniacy.

Oceń artykuł
Autor: kasa | Sobota 7 września 2019 | 000 878
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem