Sobota 19 października 2019 | Imieniny: Piotra, Pawła, Ziemowita

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

KLĘSKA ŻYWIOŁOWA (WSTĘPNIAK)

Marek SidorUstawa o stanie klęski żywiołowej z 18.04.2002 r. przybliża nam pojęcie klęski żywiołowej: „rozumie się przez to katastrofę naturalną lub awarię techniczną, których skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób, mieniu w wielkich rozmiarach albo środowisku na znacznych obszarach, a pomoc i ochrona mogą być skutecznie podjęte tylko przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków, we współdziałaniu różnych organów i instytucji oraz specjalistycznych służb i formacji działających pod jednolitym kierownictwem”.

Posiadając taką wiedzę nigdy bym nie wpadł na pomysł, aby anomalia pogodowe z którymi mieliśmy do czynienia w Kwidzynie, w dniu 13 czerwca br. nazywać klęską żywiołową. Jednak śmiałków nie brakuje i chętnie korzystają z tego pojęcia wytrycha, a właściwie „słowa-wytrych”. Stosują pojęcie, które nie ma naturalnej konotacji emocjonalnej i nie opisuje rzeczywistości, tylko ją ocenia. Tak dla własnych potrzeb, aby podnieść rangę zagrożenia i uzasadnić brak jakiegokolwiek wpływu na zaistniałą sytuację.

W ten oto sposób mamy legendy o deszczach niszczących obiekty inżynieryjne (patrz: wiadukt przy ul. Owczej). Jakby tego było mało... to „śmiałkowie” wykorzystują również upały do uzasadnienia awarii urządzeń (patrz: windy przy kładce), które powinny działać tak jak stanowi odpowiedni certyfikat. Niestety, urządzenia podlegające dozorowi technicznemu częściej narażone są na awarie niż na profilaktyczny przegląd fachowca. Sorry, taki mamy klimat...

Zamiast znoszenia barier architektonicznych, to przed nami serial kolejnych ekspertyz i perspektywa następnych wydatków. A co najgorsze, nowe obiekty nie służą mieszkańcom, albo w najlepszym przypadku nie funkcjonują w zakładanym wcześniej zakresie. Dlatego ze zrozumieniem przyjąłem komentarz internauty zamieszczony na naszej stronie, który cały problem z wiaduktem na ulicy Owczej podsumował następująco: „To po co było wydawać 2,7 mln zł? Należało wykonać ruch wahadłowy na starym wiadukcie. Co by nie było »stojał« już ponad 80 lat i nic się nie działo!”.

Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Wtorek 6 sierpnia 2019 | 001 1336
Waldemar
17-08-2019, 22:23
IP: 83.23.200.214
Czy dowiemy się o stan budżetu miasta? Mamy długi , czy nie? Jeżeli tak, to jakie?
Jaka kasę jeszcze można przeputać, na jakieś głupoty. Może rondo w Korzeniewie?
Proponuje akcję " budujemy metro w Kwidzynie"!
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem