Wtorek 20 sierpnia 2019 | Imieniny: Bernarda, Sobiesława, Samuela

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

NASZ CZŁOWIEK MISTRZEM ŚWIATA

Trenuje od ponad dwóch lat a już zdołał zostać mistrzem świata federacji WPA w trójboju siłowym. Kamil Nojek jeszcze pod koniec ubiegłego roku zwyciężył w Złotoryi, w zawodach Pucharu Świata 2018, w wyciskaniu sztangi leżąc i w martwym ciągu WRPF bench press deadlift. W tym roku osiągnął jeszcze więcej na ukraińskim pomoście.

 

Kamil Nojek

Ukraina była gospodarzem czerwcowych Mistrzostw Świata federacji WPA w trójboju siłowym, które zorganizowała w Łutsku. Impreza sportowa zgromadziła wielu siłaczy z różnych stron świata (490 zawodników z 20 krajów). Kamil Nojek (w kategorii wagowej do 140 kg) w trójboju siłowym uzyskał łączny wynik 870 kg – 335 kg przysiad, 220 kg wyciskanie sztangi leżąc, 315 kg martwy ciąg, co pozwoliło mu stanąć na najwyższym stopniu podium. Drużyna z Polski zajęła również pierwsze miejsce.

- Mąż jest miłośnikiem sportu od dzieciństwa, ale trójbój siłowy trenuje ponad dwa lata. To jego wielka pasja – opowiada nam Ilona Nojek. - Jest funkcjonariuszem służby więziennej w Sztumie, jak również ratownikiem medycznym. Uczy innych jak udzielać pierwszej pomocy, a także angażuje się w inne kampanie społeczne.

 

WORLD CUP WRPF  

Złotoryja była w grudniu ub.r. gospodarzem Pucharu Świata 2018 w wyciskaniu sztangi leżąc i w martwym ciągu WRPF bench press deadlift. Ta prestiżowa impreza sportowa zgromadziła wielu siłaczy z różnych państw, w tym funkcjonariuszy służb mundurowych. Kamil Nojek w martwym ciągu dźwignął 315 kg, co pozwoliło mu stanąć na najwyższym stopniu podium. Był to dobry prognostyk przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata federacji WPA.  

Pasja do sportów siłowych, maniakalny wręcz upór w dążeniu do poprawy możliwości swojego ciała to przede wszystkim zasługa trenerów z Podsztanga.pl, którzy internetowo przekazywali niezbędne wskazówki i prowadzili kwidzyniaka.

- Kamil trenuje z nimi on-line, ale również odwiedza ich i razem na żywo ćwiczą. Dzięki temu i swojej wielkiej pasji, odwadze... doszedł już tak daleko – przyznaje żona naszego mistrza.

Oceń artykuł
Autor: eska | Wtorek 16 lipca 2019 | 000 394
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem