Sobota 20 lipca 2019 | Imieniny: Czesława, Hieronima, Eliasza

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Gospodarka > Samorząd

ŚMIECIOWY ZAWRÓT GŁOWY

Poprzednia rewolucja śmieciowa miała miejsce w roku 2013. Zgodnie z ustawą o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. samorządy miały czas do połowy roku 2013 na jej wdrożenie. Projekt ten budził wówczas wiele kontrowersji zarówno w skali kraju, jak i naszego regionu. Spór toczył się zasadniczo wokół proponowanych nowych stawek opłat za odbiór odpadów.

 

Przypomnieć przy tym należy, że w nowej wersji naliczania opłat w Kwidzynie uwzględniono także odpady segregowane, od których poprzednio nie pobierano opłaty. Nowe stawki zróżnicowane zostały od tego, czy w danym gospodarstwie domowym segreguje się odpady. Ostateczną wersję stawek opłat za odpady przyjęto podczas specjalnie zwołanej sesji Rady Miasta w dniu 5 czerwca 2013 r. Wysokość stawek przyjęto według liczby osób w gospodarstwie domowym, na poziomie odpowiednio: 12 – 24 – 36 zł miesięcznie netto, przy czym dla odpadów niesegregowanych stawka jednolita określona została w wysokości 58 zł netto. Pozycje te bez zastrzeżeń poparli radni klubów PO i SLD. Słabiutka opozycja nie była w stanie podjąć merytorycznej dyskusji, zwłaszcza że stawki te były wyższe niż na przykład w sąsiednich powiatach. Jednak nie to okazało się istotne. Przetarg na odbiór odpadów wygrała wtedy firma zewnętrza, która narzuciła nowy harmonogram odbioru: co dwa tygodnie w okresie od października do marca włącznie. W tak zwanym okresie letnim (od kwietnia do września) odbiór realizowany jest co tydzień, z wyjątkiem jednak odpadów segregowanych, które przez cały rok zgodnie z nowymi warunkami odbierane są co dwa tygodnie. Można więc sobie wyobrazić efekt składowania przez dwa tygodnie podczas upałów letnich na przykład opakowań po mleku. Pan burmistrz Krzysztofiak nie krył zadowolenia z przyjęcia kwidzyńskiej uchwały śmieciowej w proponowanym kształcie. Miała ona zapobiec między innymi powstawaniu dzikich wysypisk śmieci, ze względu na to, że potencjalnie wszystkie odpady komunalne zostały uwzględnione w opłatach. Niestety, efekt ten nie został do końca osiągnięty, o czym świadczy załączone zdjęcie historycznego dzikiego składowiska na skarpie w pobliżu kładki dla pieszych łączącej ulicę Grudziądzką i Grunwaldzką. O problemach braku skuteczności w walce z dzikimi wysypiskami sygnalizowałem w swoich wcześniejszych publikacjach na łamach Pulsu Kwidzyna w roku 2014. Przytoczę tu artykuł z lutego zatytułowany „Dzikie wysypiska odpadów w Kwidzynie” oraz kolejny artykuł „Nie posprzątano” z miesiąca kwietnia, stanowiący reakcję na lekceważenie tematu.

Faktem bezspornym jest, że lokalnej władzy samorządowej, kolejnej już kadencji w swoim wydaniu, nie zależy aby zaspokoić interes mieszkańców. Tak jak zostali nabici w przysłowiową butelkę przy wdrażaniu ustawy o odpadach w roku 2013, tak również zafundowano im bardzo nieatrakcyjną ofertę w roku 2019. Genialny projekt, zgłoszono i ostatecznie przegłosowano na marcowej sesji Rady Miasta Kwidzyna. W paragrafie czwartym uchwały określono stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, w wysokości: 5,65 zł za 1 m3 wody zużytej w gospodarstwie domowym, jeżeli odpady zbierane są w sposób selektywny oraz 12,00 zł za 1 m3 wody zużytej w gospodarstwie domowym, jeżeli odpady zbierane są w sposób nieselektywny. Jest to efektywny skok na kasę zwykłego obywatela, mieszkańca Kwidzyna, beneficjenta programów rządowych 500+ i innych.

Według przyjętej formuły, nastąpi drastyczny wzrost opłat. Pozwolę wziąć sobie pierwszy dostępny przykład. W trzyosobowym gospodarstwie domowym w roku 2018 zużycie wody w okresie ciągłym, według rachunków PWiK za okresy dwumiesięczne od 22.02.2018 do 19.12.2018, kształtowało się odpowiednio: 36 m3, 33 m3, 41 m3, 34 m3, 36 m3, co daje razem 180 m3 za 10 miesięcy. Średnia miesięczna na gospodarstwo wynosi 18 m3. Przy uchwalonej nowej stawce opłata miesięczna za śmieci wyniesie 101,70 zł. W stosunku do poprzedniego poziomu jest to wzrost blisko trzykrotny. Oczywiście symulacje w różnych przypadkach mogą być nieco inne i nie tak drastyczne. Niemniej jednak, wiele wskazuje na to, że władza nasza, w kwestii dołożenia mieszkańcom, poszła na całego. W przypadku, gdy przyjęta uchwała ma obowiązywać w przyszłości, należy postawić pytanie: czy naszym włodarzom chodzi o interes tych co mało używają wody. Na przykład kąpią się raz do roku przy Wielkanocy, spłukują toaletę za trzecim posiedzeniem i zamiast prania odzieży wyrzucają ją na śmieci - kupując w zamian nową, na przykład w szmateksach.

Oceń artykuł
Autor: Andrzej Baczewski | Czwartek 2 maja 2019 | 003 2788
Kowalski
05-05-2019, 23:52
IP: 89.229.214.15
Jak sobie mieszkańcy wybrali, tak będą mieli. Od 20 lat tłumaczę znajomym dlaczego ta władza jest zła. Przy takim budżecie g.... zrobili. Nie dociera. To niech durnie płacą. Tylko dlaczego ja mam płacić bo głupcy dają się zmanipulować bajorem wyborczym? Albo ścieżką rowerową po trasie wąskotorówki. Niedokończoną, bo już po wyborach.
Olo
08-05-2019, 17:19
IP: 89.229.220.251
Dokładnie, głosowała gawiedź na Krzysztofiaka to teraz mają.
nick
12-05-2019, 11:41
IP: 89.229.216.29
No to wybrali, tym razem na 5-letnią kadencję. Nie ma co teraz rozpaczać, trzeba myśleć, jak tą kadencję maksymalnie skrócić
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem