Poniedziałek 20 maja 2019 | Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Bronimira

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS KWIDZYN - NMC GÓRNIK ZABRZE 19:21 (10:11)

Zespół Górnika przybył do Kwidzyna w osłabionym składzie i ten fakt rokował nadzieję na uzyskanie przez MMTS dobrego wyniku w pierwszym meczu o półfinał PGNiG Superligi. Niestety, tak się nie stało, ponieważ miejscowi nie zdołali wypracować tak potrzebnej „zaliczki” przed rewanżem i na domiar tego przegrali na swoim terenie dwoma bramkami.

 

Przyczyn porażki można szukać wszędzie... od sędziów tego spotkania mylących się częściej na niekorzyść kwidzyniaków, do znakomitej postawy Iso Sluijtersa. Lecz decydująca o ostatecznym wyniku była dyspozycja naszej drużyny, która odbiegała znacznie od normy do której kibice w ostatnim czasie się przyzwyczaili.  

Goście wyszli na parkiet bardzo skupieni i poza małym wyjątkiem (ok. 25 minuty spotkania) mieli wszystko pod kontrolą. Górnik zaczął od prowadzenia 2:0 a gospodarze musieli cały czas odrabiać stratę (1:2, 1:3, 2:3, 3:3, 3:4, 4:4, 4:5, 5:5, 5:6 itd.). Dobrze bronił Mateusz Kornecki, w ataku brylował Iso Sluijters, a karne pewnie wykonywał Bartłomiej Tomczak. To wystarczyło do wygrania pierwszej połowy (10:11). Chociaż trzeba przyznać, że kwidzyniacy w ostatnich minutach tej części znaleźli sposób na przyjezdnych a Sluijters został zatrzymany kilka razy przez Krzysztofa Szczecinę. W pierwszej połowie mógł podobać się Andrzej Kryński, zarówno w akcjach ofensywnych, jak i działaniach obronnych.  

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy Górnik odskoczył rywalom na trzy gole przewagi (11:14) i pilnował tę cenną zdobycz do ostatniego gwizdka. Co prawda kwidzyniacy próbowali odwrócić losy pojedynku, a to zawdzięczali przede wszystkim Kamilowi Kriegerowi i Michałowi Peretowi. Piękne trafienia zaliczył Kacper Adamski, który w krótkim czasie (trzy razy pod rząd) wystrzelił jak z katapulty. Te zagrania wzbudziły podziw kompletu publiczności, ale to wszystko było zbyt mało na wyżej notowanego przeciwnika.

Co prawda porażka nie przekreśla jeszcze szans MMTS-u w rewanżu, ale zdecydowanie je zmniejsza. W Zabrzu gospodarzy pokonali tylko mistrzowie Polski. Może uda się to również kwidzyniakom...

   

MMTS Kwidzyn - NMC Górnik Zabrze 19:21 (10:11)  

 

MMTS Kwidzyn: Szczecina (6/18 - 33 proc.), Dudek (5/14 - 36 proc.) - Adamski 4, Krieger 4, Potoczny 4/3, Kryński 2, Peret 2, Landzwojczak 1, Nogowski 1, Szczepański 1, Guziewicz, Janiszewski, Orzechowski, Ossowski, Przytuła, Rosiak

Karne: 3/4

Kary: 8 min. (Landzwojczak - 4 min., Kryński, Guziewicz - po 2 min.)  

 

Górnik Zabrze: Kornecki (10/39 - 34 proc.), Kazimier (1/1 - 100 proc.) - Sluijters 9/1, Tomczak 4/3, Buszkow 2, Czuwara 2, Gliński 2, Adamuszek 1, Daćko 1, Gogola, Gromyko, Kubała, Pawelec

Karne: 4/5

Kary: 8 min. (Pawelec - 4 min., Adamuszek, Buszkow - po 2 min.)

Oceń artykuł
Autor: marco | Środa 24 kwietnia 2019 | 000 256
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem