Sobota 23 marca 2019 | Imieniny: Oktawiana, Pelagii, Zbisława
7°C WIATR:
18ms
06:38 19:03

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Gospodarka > Samorząd

BĘDZIEMY PŁACIĆ ZA ODPADY WEDŁUG ZUŻYCIA WODY?

Zdecydowaną większość kwidzyniaków czeka nieuchronna podwyżka opłat za wywóz śmieci. Wszystko wskazuje na to, że nie skończy się na podniesieniu stawek, ale zmieni się również metoda naliczania należności. Burmistrz przekonuje radnych, aby o tym, ile mieszkańcy zapłacą za wytworzone odpady, decydowało zużycie wody w gospodarstwach domowych.

 

Obowiązujące stawki opłat za odpady komunalne już w niedługim czasie ulegną zmianie. Burmistrz Andrzej Krzysztofiak wraz z wiceburmistrzem Piotrem Halagierą, podczas ostatniej komisji ds. budżetu i rozwoju miasta zaproponowali radnym całkowitą zmianę metody naliczania opłat. Czy wynika z tego, że zapłacimy więcej za śmieci? Wszystko wskazuje, że nowe uregulowanie (w razie przyjęcia) doprowadzi u większości mieszkańców do zdecydowanie większych rachunków.

 

Skąd taka propozycja?

Pierwsza przyczyna to rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska. Opłaty, jakie ponoszą firmy odbierające odpady, przy ich oddawaniu do składowania, wzrastają i będą wzrastać. Podwyżki są znaczne: za odbiór plastiku, papieru, szkła czy odpadów zielonych firmy dostarczające śmieci na wyznaczone składowiska za tonę odpadów danej frakcji płaciły coraz więcej.

Gmina nie może na śmieciach zarabiać, ale nie może też do nich znacznie dopłacać. W kalkulacji przedstawionej radnym wynika, że za bieżący rok strata na organizacji całego systemu odpadów komunalnych może osiągnąć stratę ponad 2 mln 600 tys. zł. Produkujemy coraz więcej śmieci i coraz więcej ich oddajemy. Jednak tylko 27500 mieszkańców uczestniczy w opłatach, a szacuje się, że około 1500 osób nie jest objętych tym systemem. Do naszego miasta przybywa coraz więcej imigrantów ekonomicznych, którzy siłą rzeczy również nie są objęci systemem a wytwarzają podobną ilość śmieci do przeciętnego kwidzyniaka.

 

Pierwszy sposób na stratę

Obowiązująca stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi zbieranymi i odbieranymi w sposób selektywny wynosi:

- 12,00 zł miesięcznie dla gospodarstwa domowego jednoosobowego,

- 24,00 zł miesięcznie dla gospodarstwa domowego dwuosobowego,

- 36,00 zł miesięcznie dla gospodarstwa domowego składającego się z trzech i więcej osób.

Gdyby utrzymać taką metodę, to dla zrównoważenia ponoszonych kosztów i zysków (brakujące 2 mln 600 tys. zł) musiałaby nastąpić podwyżka dotychczasowych stawek do poziomu:

- 20,00 zł miesięcznie dla gospodarstwa domowego jednoosobowego,

- 40,00 zł miesięcznie dla gospodarstwa domowego dwuosobowego,

- 60,00 zł miesięcznie dla gospodarstwa domowego składającego się z trzech i więcej osób.

 

Burmistrz optuje za...

Propozycja burmistrza zakłada powiązanie stawek za odbiór odpadów zmieszanych z ilością zużytej wody. Według wyliczeń magistratu jeden mieszkaniec zużywa miesięcznie 2,57 m3 wody i stąd przedstawiono wariant ryczałtu w wys. 17,00 zł miesięcznie od gospodarstwa domowego, które zużywa do 3 m3 wody. A co z przekroczeniem tej normy? Wtedy zapłacimy 5,65 zł za każdy kolejny m3 wody.

Z pobieżnych wyliczeń, wynika że taki wariant równoznaczny jest z wyższymi rachunkami za odbiór odpadów komunalnych. Na takim rozwiązaniu skorzysta zdecydowana mniejszość, a reszta musi się liczyć nawet ze znaczną podwyżką.

- Zbilansować system można również w inny sposób. Regulamin czystości wprowadzony i obowiązujący na terenie Kwidzyna dotyczy jedynie nieruchomości zamieszkałych. W ten sposób miasto zrezygnowało ze sporej ilości lokali użytkowych, które w sposób naturalny wchodzą i są podmiotami tworzącymi poszczególne wspólnoty mieszkaniowe. Od lat wskazujemy na ten mankament, ale decydenci są oporni – powiedział nam radny Sebastian Kasztelan z KWW Kwidzyniacy. - Poza tym, pomysł z wyliczaniem rachunków na podstawie zużytej wody to próba zatuszowania przed mieszkańcami planowanej skali podwyżki. Po zmianach niektórzy z nich mogą płacić nawet dwa razy więcej niż do tej pory.


Oceń artykuł
Autor: kasa | Piątek 15 marca 2019 | 002 828
kowalski
16-03-2019, 22:32
IP: 89.229.214.15
"Opłaty, jakie ponoszą firmy odbierające odpady, przy ich oddawaniu do składowania, wzrastają i będą wzrastać. Podwyżki są znaczne: za odbiór plastiku, papieru, szkła czy odpadów zielonych firmy dostarczające śmieci na wyznaczone składowiska za tonę odpadów danej frakcji płaciły coraz więcej" Z tego jasno wynika, że selektywna zbiórka odpadów celem ich recyklingu nie ma ekonomicznego sensu. Oddając makulaturę muszę do niej dopłacić. Tak samo ze stłuczką szklaną i plastikiem a podobno są to cenne surowce wtórne. Odpady podlegające kompostowaniu mogą być źródłem metanu (w Bądkach się dało) do napędu generatora prądu. Są? Czy może składowisko bezproduktywnie uwalnia do atmosfery podobno cieplarniane gazy. Już to pisałem tu jak wchodziła obowiązująca ustawa. Otóż w niektórych miastach niemieckich śmieci przy odbiorze są ważone i na tej podstawie wystawia się fakturę. Od ich masy. U nas tak nie można? Przez lata np. w Biedronce oprócz ceny była informacja KGO xxxPLN. To znaczy płacąc za towary uiszczaliśmy opłatę za odbiór odpadów. A terz co? Okazuje się, że złodzieje nas okradli?
Lol
18-03-2019, 12:49
IP: 89.229.216.29
Poprzednią rewolucję śmieciową mieliśmy w roku 2013. W oparciu o krytykowaną przez wiele samorządów nowelizację ustawę o zagospodarowaniu odpadów, autorstwa PO-PSL zaproponowano nowe stawki opłat, które ostatecznie przyjęte zostały na sesji Rady Miasta 6 czerwca. Wprowadzeniu nowych rozwiązań w Kwidzynie towarzyszyły silne emocje. Ówczesne władze przekonywały, że proponowany system jest bardziej korzystny dla mieszkańców. Nowością było zróżnicowanie opłat za odpady mieszane w kwocie podwyższonej i segregowane z opłatą niższą w zależności też od liczby zamieszkujących. Poprzednio odpady segregowane nie podlegały opłacie. W praktyce okazało się też, że zmienił się system odbioru odpadów z cotygodniowego na dwutygodniowy, jedynie w okresie letnim odpady zmieszane są odbierane co tydzień. Mieszkańcy zostali nabici w przysłowiową butelkę. Teraz nasza władza lokalna, której trudno już ufać, proponuje jej zdaniem, bardziej sprawiedliwy system naliczania opłat za śmieci, proporcjonalnie do zużycia wody. Oznacza to, że preferowane będą osoby kąpiące się raz do roku przy Wielkanocy, spłukujący WC co dwa posiedzenia oraz nie piorący swej odzieży. No comment.
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem