Poniedziałek 18 lutego 2019 | Imieniny: Konstancji, Maksyma, Wiaczesława
8°C WIATR:
14ms
07:56 17:59

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS NIE AWANSOWAŁ DO 1/8 FINAŁU

Jeszcze przed rozegraniem wszystkich spotkań 1/16 PGNiG Pucharu Polski finału poznaliśmy pary kolejnej rundy i wiedzieliśmy, że na zwycięzcę pojedynku Energa Kalisz – MMTS Kwidzyn będzie czekał Piotrkowianin Piotrków Tryb. Teraz już wiemy, że w piotrkowskiej hali Relax zaprezentują się szczypiorniści z Kalisza, ponieważ kwidzyniacy w regulaminowym czasie zdołali zremisować (23:23), ale niestety „polegli” przy rzutach karnych.

 

Gospodarze po raz pierwszy zagrali pod wodzą Patrika Liljestranda i szczęśliwie wygrali z naszym MMTS-em. Kaliszanie mieli pięć sekund na doprowadzenie do wyrównania i zdołali to uczynić przed końcem regulaminowego czasu. W serii rzutów karnych również spisali się niezawodnie i ze stuprocentową skutecznością (4:1) przypieczętowali pucharowy sukces.  

W pierwszej połowie kwidzyniacy tylko raz byli na prowadzeniu i to w początkowej fazie spotkania. Jednak potem to miejscowi, pod wodzą kadrowicza Marka Szpery, dyktowali warunki gry, ale nie potrafili wypracować większej przewagi (przeważnie jedna, dwie bramki). Dopiero w 24 minucie osiągnęli trzybramkowy dystans (10:7), który zdołali utrzymać do zejścia na przerwę.  

Początek drugiej części nie zapowiadał żadnego przełamania, ale wystarczyło dokładnie osiem minut słabszej dyspozycji miejscowych, aby drużyna MMTS-u osiągnęła dwubramkową przewagę (18:20). Kaliszanie przez dłuższy czas nie potrafili zmienić losów pojedynku. Co ciekawe, jeszcze na kilkanaście sekund przed końcową syreną kwidzyniacy wygrywali (23:22) i dysponowali piłką. Niefrasobliwość doprowadziła do tego, że ją stracili, a gospodarzom zostało pięć sekund na zorganizowanie i przeprowadzenie ostatniej akcji. Długie podanie otrzymał Maciej Pilitowski, który w momencie oddania rzutu został sfaulowany przez Michała Potocznego. Nasz zawodnik otrzymał czerwoną kartkę i w konsekwencji sędziowie przyznali rzut karny dla miejscowych, który został zamieniony na bramkę.  

Seria rzutów karnych nie była popisem kwidzyniaków, którzy pomylili się dwukrotnie. Duża w tym zasługa Łukasza Zakreta, który popisywał się również w trakcie meczu udanymi interwencjami (a dodatkowo wpisał się na listę strzelców.

 

Energa MKS Kalisz – MMTS Kwidzyn 23:23 (12:9) karne 4:1

Energa MKS Kalisz: Zakreta 1 – Szpera 6, Drej 5, Kniaziew 4, Czerwiński 3, Paweł Adamczak 2, Misiejuk 1, Pilitowski 1, Piotr Adamczak, Bałwas, Bożek, Krycki.

Kary: 8 min.

Karne: 3/3

 

MMTS Kwidzyn: Dudek, Szczecina – Orzechowski 6, Krieger 4, Peret 3, Adamski 2, Szczepański 2, Guziewicz 1, Landzwojczak 1, Nogowski 1, Ossowski 1, Potoczny 1, Przytuła 1, Janiszewski, Kryński, Rosiak.

Kary: 6 min.

Karne: 3/6

Oceń artykuł
Autor: oprac. eska | Poniedziałek 14 stycznia 2019 | 000 483
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem