Piątek 22 marca 2019 | Imieniny: Katarzyny, Bogusława, Kazimierza
10°C WIATR:
11ms
06:41 19:01

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS KWIDZYN - SPR STAL MIELEC 29:20 (18:10)

PGNiG Superliga Mężczyzn zapada w dwumiesięczny, zimowy sen. Jednak będzie to dla piłkarzy czas intensywnej pracy. Zanim to jednak nastąpiło, szczypiorniści musieli rozegrać jeszcze jedną kolejkę awansem z rudny rewanżowej.

Mielczanie przyjeżdżając do Kwidzyna pamiętali, że dwa lata temu wygrali na naszym terenie po fantastycznym rzucie Michała Chodary z połowy boiska. SPR to teraz inna drużyna, a ostatnio raczej zawodzi (w pierwszej rundzie spotkań wygrane dwa mecze i w tabeli trzecie miejsce od końca). MMTS celuje znacznie wyżej, ale w pierwszej kolejce obecnego sezonu musiał się sporo namęczyć, żeby pokonać mielczan dopiero po rzutach karnych. W sobotę poszło znacznie, znacznie lepiej.

Początek spotkania był wyrównany, a za sprawą dobrej postawy bramkarzy długo musieliśmy czekać na pierwsze gole. Ku zaskoczeniu kibiców dwie bramki to dzieło gości. W 6 minucie Andrzej Kryński w końcu trafił do siatki mielczan. Jeszcze przez 4 minuty mieliśmy wyrównane zawody, bo od 10 minuty kwidzyniacy sukcesywnie budowali przewagę. Dobrze funkcjonująca linia obrony gospodarzy co jakiś czas odbijała piłki, a ewentualne przechwyty kończyły się szybkimi kontratakami. W 21 minucie po bramce Michała Potocznego było już 12:6 a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:10.

W drugiej odsłonie trener Tomasz Strząbała pozwolił pograć młodszym zawodnikom. Kwidzyniacy większość akcji przeprowadzali skrzydłami a przyjezdni w ogóle zapomnieli o tej formacji. Liderem strzelców okazał się Andrzej Kryński (10 bramek), ale gdyby wykorzystał chociaż częściowo inne okazje, to zakończyłby zawody z rekordowym wynikiem. Faktem pozostaje, że MMTS drugą połowę wygrał zaledwie jedną bramką a wynik spotkania ustalił Robert Orzechowski  w ostatnich sekundach zdobywając gola (29:20).

 

MMTS Kwidzyn - SPR Stal Mielec 29:20 (18:10)

 

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek - Kryński 10, Adamski 5, Orzechowski 3, Potoczny 3, Peret 2, Krieger 2, Nogowski 2/1, Grzenkowicz 1, Janiszewski 1, Landzwojczak, Rosiak, Przytuła, Ossowski.

Karne: 1/2

Kary: 8 min. (Landzwojczak - 4, Kryński, Adamski – 2)

 

Stal Mielec: Lipka, Wiśniewski - Kowalczyk 8, Krępa 4, Rutkowski 2, Sarajlić 2, Cuzić 1, Grzegorek 1, Wypych 1, Miedziński 1, Janyst, Skuciński, Wilk, Krupa.

Karne: 3/3

Kary: 10 min. (Wypych - 4, Janyst, Grzegorek, Rutkowski – 2)

PGNiG Superliga Mężczyzn zapada w dwumiesięczny, zimowy sen. Jednak będzie to dla piłkarzy czas intensywnej pracy. Zanim to jednak nastąpiło, szczypiorniści musieli rozegrać jeszcze jedną kolejkę awansem z rudny rewanżowej.

 

Mielczanie przyjeżdżając do Kwidzyna pamiętali, że dwa lata temu wygrali na naszym terenie po fantastycznym rzucie Michała Chodary z połowy boiska. SPR to teraz inna drużyna, a ostatnio raczej zawodzi (w pierwszej rundzie spotkań wygrane dwa mecze i w tabeli trzecie miejsce od końca). MMTS celuje znacznie wyżej, ale w pierwszej kolejce obecnego sezonu musiał się sporo namęczyć, żeby pokonać mielczan dopiero po rzutach karnych. W sobotę poszło znacznie, znacznie lepiej.

 

Początek spotkania był wyrównany, a za sprawą dobrej postawy bramkarzy długo musieliśmy czekać na pierwsze gole. Ku zaskoczeniu kibiców dwie bramki to dzieło gości. W 6 minucie Andrzej Kryński w końcu trafił do siatki mielczan. Jeszcze przez 4 minuty mieliśmy wyrównane zawody, bo od 10 minuty kwidzyniacy sukcesywnie budowali przewagę. Dobrze funkcjonująca linia obrony gospodarzy co jakiś czas odbijała piłki, a ewentualne przechwyty kończyły się szybkimi kontratakami. W 21 minucie po bramce Michała Potocznego było już 12:6 a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:10.

 

W drugiej odsłonie trener Tomasz Strząbała pozwolił pograć młodszym zawodnikom. Kwidzyniacy większość akcji przeprowadzali skrzydłami a przyjezdni w ogóle zapomnieli o tej formacji. Liderem strzelców okazał się Andrzej Kryński (10 bramek), ale gdyby wykorzystał chociaż częściowo inne okazje, to zakończyłby zawody z rekordowym wynikiem. Faktem pozostaje, że MMTS drugą połowę wygrał zaledwie jedną bramką a wynik spotkania ustalił Robert Orzechowski w ostatnich sekundach zdobywając gola (29:20).

 

 

MMTS Kwidzyn - SPR Stal Mielec 29:20 (18:10)

 

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek - Kryński 10, Adamski 5, Orzechowski 3, Potoczny 3, Peret 2, Krieger 2, Nogowski 2/1, Grzenkowicz 1, Janiszewski 1, Landzwojczak, Rosiak, Przytuła, Ossowski.

Karne: 1/2

Kary: 8 min. (Landzwojczak - 4, Kryński, Adamski – 2)

 

 

Stal Mielec: Lipka, Wiśniewski - Kowalczyk 8, Krępa 4, Rutkowski 2, Sarajlić 2, Cuzić 1, Grzegorek 1, Wypych 1, Miedziński 1, Janyst, Skuciński, Wilk, Krupa.

Karne: 3/3

Kary: 10 min. (Wypych - 4, Janyst, Grzegorek, Rutkowski – 2)

 

marco

Oceń artykuł
Autor: marco | Niedziela 9 grudnia 2018 | 000 688
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem