Wtorek 21 sierpnia 2018 | Imieniny: Joanny, Kazimiery, Wiktorii
18°C WIATR:
18ms
06:34 21:00

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

ROZMAWIAMY Z DARIUSZEM LITWINEM (BASKET KWIDZYN)


Dariusz Litwin

 

Jak wspominasz czasy występu Basketu Kwidzyn na najwyższym szczeblu rozgrywek?
- Basket w najwyższej klasie rozgrywkowej występował przez dwa sezony i miałem okazję pracować przy boku trenera Andreja Urlepa i bardzo dobrze wspominam ten okres. Szkoda tylko, że finansowo nie było stać spółki akcyjnej na kontynuację gry w ekstraklasie.

W tym czasie pracowałeś dla obcych klubów i zdobywałeś cenne doświadczenie. Czy to w jakiś sposób zaprocentowało w dalszej Twojej karierze?
- Każdy kontakt z innym trenerem daje nowe doświadczenie oraz udoskonala warsztat pracy, również praca w innych klubach zawsze rozszerza wiedzę. Dlatego też trener uczy się całe życie i całe życie powinien być „głodny” na nowinki w danej dyscyplinie sportu. Oczywiście każdy szczegół może być ważny i procentować w większym lub mniejszym stopniu.

Czy łatwo jest godzić rolę prezesa klubu i jednocześnie trenera III ligowej drużyny koszykarskiej?
- W III lidze nie jest to trudne. Najtrudniej jest w dniu meczu wyjazdowego, bo trzeba zorganizować wszystkie sprawy dotyczące organizacji meczów grup młodzieżowych w Kwidzynie.

Nie lepiej było zawiązać nowy klub a nie przejmować typowego bankruta?
- Należałoby rozróżnić dwie sprawy dotyczące ekstraklasy tj, Basket Kwidzyn S.A., która rzeczywiście sobie nie poradziła i dług pozostał do dnia dzisiejszego. Mimo, że Basket  Kwidzyn S.A. został zlikwidowany w 2014 roku. Ja natomiast jestem w zarządzie MTS Basket Kwidzyn i tutaj również był dług, ale stowarzyszenie na koniec roku 2017 uporało się  z zaległościami i w rok 2018 weszliśmy z czystym kontem bez żadnych zaległości.

Czy Kwidzyn to dobry grunt do uprawiania zawodowej koszykówki?
- Myślę, że Kwidzyn to super miasto do uprawiania sportu i to różnorodnych dyscyplin. Jeśli chodzi o koszykówkę, to nie mamy takich tradycji jak Wrocław czy Gdańsk. Gdybyśmy chcieli spojrzeć w przyszłość to  II liga jest takim apogeum dla regionu i wychowanków klubu.

Jakim trzeba dysponować budżetem na II ligę?
- Kluby II ligowe mają budżety od 150 000 do 500 000 złotych.

Jakie cele zostały postawione drużynie na początku sezonu i czy one uległy jakieś modyfikacji?
- Przed sezonem zastanawiałem się czy reaktywować koszykówkę seniorską w Kwidzynie. Po dłuższej analizie i namowie kilku ludzi powstał zespół, który nie ma postawionego konkretnego celu. Są to głównie chłopcy w wieku 21-22 lata plus kilku weteranów i sprawia im to przyjemność. Tak naprawdę III liga ma być przedłużeniem okresu juniorskiego oraz popularyzacją koszykówki w mieście i regionie.

Co się stanie z drużyną gdy: a) przejdzie zwycięsko przez baraże? b) będzie musiała grać kolejny sezon w III lidze?
- Jest to trudne pytanie, na które na dzień dzisiejszy nie ma odpowiedzi. Najpierw trzeba przebrnąć przez baraże. A jeśli nie... to nic się nie zmieni. Trzon drużyny zostanie, ale na pewno dwóch czy trzech młodych graczy dojdzie, bo sobie na występy w III lidze zasłużyli.

Ile jest w tym co robisz pasji a ile zdrowego rozsądku?
- Myślę, że oprócz pasji i zdrowego rozsądku jest wiele innych cech charakteru, które człowieka kształtują przez całe życie i pozwalają lub umożliwiają funkcjonować w sporcie, w moim przypadku w koszykówce. Nie ukrywam, że mnie ukształtował sport.

Oceń artykuł
Autor: Rozmawiał Marek Sidor | Piątek 4 maja 2018 | 000 1614
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem