Środa 18 lipca 2018 | Imieniny: Erwina, Kamila, Wespazjana
22°C WIATR:
14ms
05:37 22:03

Rejestracja Zaloguj się
FLR
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS KWIDZYN - ENERGA MKS KALISZ 21:21 (11:10) - KARNE 1:2

Do rundy finałowej bezpośrednio zakwalifikowały się po trzy najlepsze drużyny z każdej grupy, lecz wśród nich nie ma naszego MMTS-u. Kwidzyniacy po przegranym meczu z Energa MKS Kalisz zajęli ostatecznie miejsce czwarte w swojej grupie i spotkają się w barażach z piątą ekipą drugiej grupy. Zatem jeszcze w kwietniu czekają nas pojedynki z Wybrzeżem Gdańsk o wejście do ćwierćfinału.

 

Podczas niedzielnego meczu więcej atrakcji mieliśmy w pozasportowej sferze. Nic nie mogło przebić uszkodzonej bramki, którą w końcu trzeba było wymienić na zupełnie inną. Wszystko to się działo podczas telewizyjnej transmisji w Canal+ i wzbudziło ogromne zainteresowanie realizatorów programu.

Zresztą, jak się później okazało to ta przymusowa przerwa raczej niekorzystnie wpłynęła na dyspozycję gospodarzy, którzy osłabieni brakiem Adriana Nogowskiego (konsekwencja kartki) i Przemysława Rosiaka (nadal kontuzja) – radzili sobie całkiem dobrze. Chociaż na początku spotkania lepiej prezentowali się goście. Po kwadransie prowadzili nawet 7:4 i sprawiali wrażenie bardziej dynamicznego teamu. Losy pojedynku na szczęście się zmieniły a wpływ na to miały przede wszystkim znakomicie ustawione szyki obronne gospodarzy i kilka udanych interwencji Krzysztofa Szczeciny. W 22 minucie MMTS wyszedł na prowadzenie i wszystko zapowiadało wygraną kwidzyniaków. Jak nie Andrzej Kryński ze skrzydła to zawsze można było liczyć na walecznego Michała Pereta. W tym okresie przepiękną bramkę zdobył zaraz po wejściu na parkiet Alan Guziewicz. Niestety mimo sprzyjających okoliczności, do przerwy miejscowi zdołali wypracować tylko jedną bramkę przewagi (11:10).

Zaraz po przerwie różnica ta wzrosła do trzech trafień (14:11) a kaliszanie sprawiali wrażenie wypunktowanej ekipy. Jedynie nadmiar energii emanował z Łukasza Zakreta, który po każdej interwencji „atakował” poprzeczkę swojej bramki z takim skutkiem, że trzeba było mecz przerwać na kilkanaście minut. Po ponownym wejściu na parkiet kwidzyniacy zatracili swoją skuteczność i pozwolili rywalowi zniwelować stratę. Dopiero po pewnym czasie przypomnieli sobie jak zdobywa się bramki. Pięć minut przed końcem MMTS prowadził 20:17, a mimo to przyjezdni zdołali zdobyć cztery gole z rzędu. Do remisu doprowadził Michał Potoczny, który wykorzystał znakomicie rzut karny już po końcowej syrenie.

Seria rzutów karnych była raczej popisem nieudolności. Egzekwujący się nie popisali, bo tylko trzy próby zawodników zakończyły się sukcesem (w tym po stronie kwidzyniaków zaledwie jedna - Kryńskiego). Zatem znamy już rozkład jazdy dalszych rozgrywek i z niepokojem czekamy na kolejne rozstrzygnięcia.

 

MMTS Kwidzyn - Energa MKS Kalisz 21:21 (11:10) - karne 1:2

 

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek - Potoczny 7, Kryński 4, Peret 4, Pilitowski 2, Przytuła 2, Guziewicz 1, Grzenkowicz 1, Dymik, Janikowski, Landzwojczak, Ossowski.

Kary: 10 min. (czerwona kartka dla Kamila Kriegera)

 

MKS Kalisz: Zakreta, Jarosz - Szpera 5, Wojdak 5, Kniazieu 4, Drej 3, Adamski 1, Czerwiński 1, Krtytski 1, Kwiatkowski 1, Adamczak, Grozdek, Klopsteg, Misiejuk.

Kary: 14 min.

 

Baraże:

Wybrzeże Gdańsk - MMTS Kwidzyn (21.04 i 24.04)

Zagłębie Lubin - Energa MKS Kalisz (22.04 i 25.04)

 

Ćwierćfinały:

Chrobry Głogów - KS Azoty Puławy (28.04 i 5.05)

KPR Gwardia Opole - NMC Górnik Zabrze (29.04 i 6.05)

Energa MKS Kalisz / Zagłębie Lubin - PGE VIVE Kielce (1.05 i 8.05)

MMTS Kwidzyn / Wybrzeże Gdańsk - Orlen Wisła Płock (2.05 i 9.05)

Oceń artykuł
Autor: marco | Niedziela 15 kwietnia 2018 | 000 980
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem