Czwartek 26 kwietnia 2018 | Imieniny: Marzeny, Klaudiusza, Marceliny
13°C WIATR:
18ms
06:18 21:06

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

KPR LEGIONOWO – MMTS KWIDZYN 24:26 (10:11)

Wszyscy obawialiśmy się jak wypadnie MMTS w 28-ej kolejce rozgrywek Superligi PGNiG. Spotkanie mogło przysporzyć naszej drużynie cztery punkty i przedłużyć marzenia o trzecim miejscu w grupie. Wszystko skończyło się pomyślnie, ale nie było łatwo. Emocji w Legionowie nie brakowało. Za ojca sukcesu kwidzyniaków należy uznać Michała Pereta.  

 

Początek meczu rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 2:0. Kwidzyniacy pierwszego gola uzyskali dopiero w 10 minucie, chociaż wcześniej dochodzili do czystych sytuacji rzutowych i nie wykorzystali również rzutu karnego. Bramkę Legionowa odczarował wreszcie Maciej Pilitowski i wtedy to MMTS uporządkował swoją grę i wyszedł na prowadzenie (5:3). Chyba za szybko nasi szczypiorniści uwierzyli w łatwą przeprawę, bo znów nastąpił dobry okres gry miejscowych, w którym ponownie wypracowali dwie bramki przewagi (8:6). Na szczęście przyszła seria udanych interwencji Krzysztofa Szczeciny i skuteczniejsze poczynania kwidzyniaków w ataku. Dzięki temu pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem gości (10:11).    

Po wznowieniu gry miejscowi odrobili straty a w 33 min. na koncie mieli o jedną bramkę więcej od przeciwnika (13:12). Był to jednak kres możliwości drużyny z Legionowa. Potem losy pojedynku toczyły się po myśli przyjezdnych, którzy systematycznie budowali przewagę i w takim błogim stanie trwali do 54 min. MMTS prowadził 25:19 i gdy wydawało się, że cztery punkty można przypisać kwidzyniakom - szczypiorniści KPR-u ruszyli do odrabiania strat. Bramka Kamila Cioka w 60 min. z rzutu karnego zniwelowała różnicę do stanu 24:26. Ale na tym emocje się nie zakończyły, ponieważ nasza drużyna nie wykorzystała karnego, a na 7 sekund przed końcową syreną Adrian Nogowski utrudniał legionowianom rozpoczęcie gry i został ukarany czerwoną kartką. Zgodnie z przepisami kwidzyniak zobaczył jeszcze niebieski kartonik, a sędziowie podyktowali dodatkowo rzut karny dla gospodarzy. Jednak od czego mamy Bartosza Dudka, który wyszedł obronną ręką z tego pojedynku. Zatem po serii niepowodzeń MMTS odnotował wreszcie zwycięstwo.  

 

KPR Legionowo – MMTS Kwidzyn 24:26 (10:11)  

 

KPR Legionowo: Krekora, Kujawa, Wyrozębski - Prątnicki 7, Adamski 4, Ciok 4, Gawęcki 3, Suliński 3, Ignasiak 1, Niedziółka 1, Rutkowski 1, Brinovec.  

Kary: 10 min. (Prątnicki - 4 min., Niedziółka, Adamski, Ciok, Ignasiak - po 2 min.)  

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek - Peret 8, Kryński 7 (5), Pilitowski 4, Nogowski 3, Janikowski 1, Krieger 1, Potoczny 1, Ossowski 1, Landzwojczak, Guziewicz, Grzenkowicz, Przytuła.  

Kary: 14 min. (Landzwojczak - 6 min., Krieger - 4 min., Kryński - 2 min.) Czerwone kartki - Landzwojczak, Nogowski. Niebieska kartka - Nogowski.

Oceń artykuł
Autor: oprac. eska | Niedziela 25 marca 2018 | 000 1166
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem