Poniedziałek 10 grudnia 2018 | Imieniny: Danieli, Julii, Eulalii
3°C WIATR:
14ms
08:50 16:23

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > O tym się mówi

MIESZKAŃCY LISTY PISZĄ

W poszukiwaniu swojego miejsca


Mieszkamy na starym mieście na rogu ulic Braterstwa Narodów i Batalionów Chłopskich. Kilka miesięcy temu rozpoczęła się obok nas budowa nowego kwartału tzw. „starówki”, a dzieje się to kosztem dość dużego parkingu. Odebrało to sporo miejsca na auta a ludzie z mojego i okolicznych bloków zaczęli stawiać samochody na chodnikach, krawężnikach i innych dziwnych miejscach (parkowali ludzie z Braterstwa Narodów, Batalionów Chłopskich i Gdańskiej, która teraz praktycznie nie ma parkingu). Cały czas jednak dostępny jest parking przed pasażem handlowym (PSS, 4F itd.) Co prawda jest tam ograniczenie parkowania do 60 minut, ale po 22-ej spokojnie można z niego korzystać, bo sklepy są już zamknięte. Kilka dni temu postawiono znak mówiący o tym, że będzie tu strefa parkowania do 60 minut (podobnie jak przy starostwie - przy którym jednak prawie nikt nie mieszka, a z parkingu korzystała firma wypożyczająca samochody zastępcze).

Nasz blok oraz okoliczne posiadają jeden większy parking i drugi mniejszy (wzdłuż ulicy). Na owych parkingach można znaleźć miejsce do godziny 14-tej z minutami. Potem lokatorzy zaczynają wracać do swoich mieszkań. Jednak parkują tam pracownicy pobliskich firm, sklepów (autami prywatnymi i służbowymi – w tym również busy). Po 16-tej często trzeba objechać okolicę trzy razy, żeby akurat ktoś odjechał i zwolnił miejsce. Apogeum zabierania miejsc mieszkańcom przypada na niedziele i święta, gdy do katedry zmierzają tłumy parafian... chyba z drugiego końca miasta (chociaż rejestracje są też zamiejscowe).

Niech sklepy mają parking - jasna sprawa, ale skoro miasto oddaje teren parkingu pod budowę, wprowadza strefę ograniczonego parkowania, to jaki substytut otrzymują mieszkańcy? Mamy teraz brać sprawiedliwość w swoje ręce i spuszczać powietrze z opon, jeżeli auto jest firmowe lub nie ma kwidzyńskich tablic? Może bić właścicieli takich aut, a ich witryny obrzucać jajkami? Temat może nie brzmi poważnie, ale poważny jest. Taki stan rzeczy to nie tylko nerwy, ale i niebezpieczeństwo. Poza tym samochody parkujące na krawężnikach, trawie, na drogach ewakuacyjnych (i to czasem „zderzak w zderzak”) to raczej słaba wizytówka miasta i jego starej części. Skoro, miasto jest w stanie wydzielić strefę parkowania, to może byłoby w stanie wydać karty parkingowe dla mieszkańców? Bo przecież gdyby mieszkańcy mieli wolne swoje miejsca to nie musieliby zajmować miejsc dla klientów i pieszych. Proszę o pomoc w sprawie i nagłośnienie tego problemu.

Oceń artykuł
Autor: Eryk S. | Poniedziałek 12 marca 2018 | 001 4570
wyborca
16-03-2018, 08:38
IP: 83.23.73.105
Zapomniał pan o parkingu po dawnej kotłowni?Kwidzyn się rozwija aut coraz więcej i trzeba się z tym pogodzić,na pocieszenie niech pan zobaczy jak wygląda sytuacja z parkowaniem np. w Toruniu czy Grudziądzu a w tych miastach parkowanie jest płatne.
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem