Poniedziałek 22 października 2018 | Imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii
6°C WIATR:
14ms
08:25 18:31

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS KWIDZYN - PIOTRKOWIANIN PIOTRKÓW TRYBUNALSKI 28:28 (15:15) - K. 1:4

W 26 kolejce PGNiG Superligi faworyzowany MMTS nie dał rady we własnej hali szczypiornistom z Piotrkowa Trybunalskiego. Po słabych meczach w Elblągu i Szczecinie kibice MMTS wierzyli, że z takim rywalem uda się odnieść zwycięstwo. Niestety, kwidzyniacy w regulaminowym czasie zremisowali (28:28), a co najgorsze ostatecznie przegrali po rzutach karnych i dopisali do swego konta tylko jeden punkt.

 

Piotrkowianin walczył z drużyną MMTS Kwidzyn i wyszarpał zwycięstwo po konkursie rzutów karnych, wygrywając ten ważny element w stosunku 4:1. Zanim do tego doszło to zawodnicy Piotrkowianina stoczyli bardzo zacięty pojedynek i nawet ich przebywanie na ławce kar przez 14 minut nie odbiło się na efektywności poczynań. Kibice długo będą pamiętali moment kiedy to po przejęciu piłki nikt z naszych zawodników nie próbował skierować jej w kierunku pustej bramki. Kryzys w naszym zespole widoczny jest gołym okiem.

W pierwszej połowie dobrze zaczęli przyjezdni i do 23 minuty potrafili zachować prowadzenie, bo właśnie wtedy gospodarze zdołali zniwelować straty. Kwidzyniacy mieli na koncie o jedno trafienie więcej, lecz pierwsza odsłona zakończyła się remisem 15:15. Przez cały mecz mieliśmy pokaz błędów po jednej i drugiej stronie. W drugiej połowie wynik również oscylował wokół remisu, trzy minuty przed końcem spotkania Piotrkowianin wygrywał 27:26, mimo to gospodarze zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie (duża w tym zasługa Michała Pereta), ale to ostatecznie podopieczni Dmytro Zinchuka doprowadzili do remisu, a gospodarze nie mieli pomysłu na rozegranie piłki w ostatnich fragmentach regulaminowego czasu. Za to goście w rzutach karnych okazali się bezkonkurencyjni. Warto odnotować, że z kwidzyniaków „siódemkę” wykorzystał Michał Potoczny (w trakcie meczu niezbyt skuteczny z gry), a spudłowali Arek Ossowski i Kamil Krieger.

 

MMTS Kwidzyn - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 28:28 (15:15) - k. 1:4

 

MMTS Kwidzyn: Dudek, Szczecina - Kryński, Krieger 3, Peret 8, Rosiak 1, Nogowski 4, Guziewicz 3, Ossowski 1, Potoczny 4 (3/3), Janikowski, Pilitowski 4, Landzwojczak, Przytuła.

Kary: 6 min. (Krieger, Ossowski, Rosiak - 2 min.)

 

Piotrkowianin: Procho, Schodowski - Mróz 2, Urbański, Woynowski 6, Iskra 5, Kaźmierczak, Swat 5 (3/3), Góralski 3, Surosz, Anderou, Pożarek, Achruk, Tórz 6, Pacześny 1, Rutkowski.

Kary: 14 min. (Surosz, Pożarek - 4 min., Kaźmierczak, Góralski, Tórz - 2 min.)

MMTS Kwidzyn - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 28:28 (15:15) - k. 1:4

POZOSTAŁY NAM TYLKO WSPOMNIENIA

W 26 kolejce PGNiG Superligi faworyzowany MMTS nie dał rady we własnej hali szczypiornistom z Piotrkowa Trybunalskiego. Po słabych meczach w Elblągu i Szczecinie kibice MMTS wierzyli, że z takim rywalem uda się odnieść zwycięstwo. Niestety, kwidzyniacy w regulaminowym czasie zremisowali (28:28), a co najgorsze ostatecznie przegrali po rzutach karnych i dopisali do swego konta tylko jeden punkt.



Piotrkowianin walczył z drużyną MMTS Kwidzyn i wyszarpał zwycięstwo po konkursie rzutów karnych, wygrywając ten ważny element w stosunku 4:1. Zanim do tego doszło to zawodnicy Piotrkowianina stoczyli bardzo zacięty pojedynek i nawet ich przebywanie na ławce kar przez 14 minut nie odbiło się na efektywności poczynań. Kibice długo będą pamiętali moment kiedy to po przejęciu piłki nikt z naszych zawodników nie próbował skierować jej w kierunku pustej bramki. Kryzys w naszym zespole widoczny jest gołym okiem.

W pierwszej połowie dobrze zaczęli przyjezdni i do 23 minuty potrafili zachować prowadzenie, bo właśnie wtedy gospodarze zdołali zniwelować straty. Kwidzyniacy mieli na koncie o jedno trafienie więcej, lecz pierwsza odsłona zakończyła się remisem 15:15. Przez cały mecz mieliśmy pokaz błędów po jednej i drugiej stronie. W drugiej połowie wynik również oscylował wokół remisu, trzy minuty przed końcem spotkania Piotrkowianin wygrywał 27:26, mimo to gospodarze zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie (duża w tym zasługa Michała Pereta), ale to ostatecznie podopieczni Dmytro Zinchuka doprowadzili do remisu, a gospodarze nie mieli pomysłu na rozegranie piłki w ostatnich fragmentach regulaminowego czasu. Za to goście w rzutach karnych okazali się bezkonkurencyjni. Warto odnotować, że z kwidzyniaków „siódemkę” wykorzystał Michał Potoczny (w trakcie meczu niezbyt skuteczny z gry), a spudłowali Arek Ossowski i Kamil Krieger.



MMTS Kwidzyn - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 28:28 (15:15) - k. 1:4



MMTS Kwidzyn: Dudek, Szczecina - Kryński, Krieger 3, Peret 8, Rosiak 1, Nogowski 4, Guziewicz 3, Ossowski 1, Potoczny 4 (3/3), Janikowski, Pilitowski 4, Landzwojczak, Przytuła.

Kary: 6 min. (Krieger, Ossowski, Rosiak - 2 min.)



Piotrkowianin: Procho, Schodowski - Mróz 2, Urbański, Woynowski 6, Iskra 5, Kaźmierczak, Swat 5 (3/3), Góralski 3, Surosz, Anderou, Pożarek, Achruk, Tórz 6, Pacześny 1, Rutkowski.

Kary: 14 min. (Surosz, Pożarek - 4 min., Kaźmierczak, Góralski, Tórz - 2 min.)



marco

Oceń artykuł
Autor: marco | Poniedziałek 12 marca 2018 | 000 428
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem