Czwartek 21 czerwca 2018 | Imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa
27°C WIATR:
25ms
05:13 22:18

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MEBLE WÓJCIK ELBLĄG - MMTS KWIDZYN 25:24 (16:11)

Elblążanie kosztem naszej drużyny zanotowali piąte zwycięstwo w tym sezonie. Po meczu kwidzyniaków z Puławami należy to uznać za niespodziankę dużego kalibru. Przed sobotnim spotkaniem oba zespoły dzieliło aż trzydzieści pięć punktów w uzyskanych zdobyczach. Na parkiecie wyglądało to już zgoła inaczej.

 

Gospodarze od pierwszych minut dominowali i w 7 min. prowadzili już 5:2. Jednak kwidzyniacy nie spasowali i wykorzystywali każdą okazję do przeprowadzenia kontrataków. W tym elemencie gry doskonale spisywał się Adrian Nogowski i w 14 min. miejscowi mieli już tylko jedno trafienie więcej. Sędziowie w ciągu niespełna dziesięciu minut odesłali aż pięciu zawodników na ławkę kar. Pomimo osłabienia elblążanie nie pozwolili MMTS-owi na doprowadzenie do remisu. Stało się to dopiero w 15 min. i wydawało się, że nadszedł moment zwrotny tego pojedynku (9:9). Niestety, ale tak się nie stało. Do końca pierwszej połowy jak w transie bronił Paweł Kiepulski a jego koledzy z drużyny zdobyli 6 bramek z rzędu i wyszli na prowadzenie 16:10. Dobrze, że goście zdołali jeszcze podreperować swoje konto i schodzili do szatni ze stratą pięciobramkową (16:11).

Po zmianie stron kwidzyniacy zdołali zniwelować stratę do jednego trafienia. Zanim to się stało, to ponownie w pierwszoplanowej roli wystąpił Nogowski, a za chwilę mieliśmy przerwę w grze z powodu awarii zegara. Złośliwość martwych rzeczy wpłynęła mobilizująco na gości i po 3 kolejnych bramkach z rzędu MMTS doszedł przeciwnika na jedno trafienie (16:15). Następne minuty to bardzo wyrównana gra z obu stron, ale to gospodarze utrzymywali jedną lub dwubramkową przewagę. Do momentu kiedy to kwidzyniacy w 47 min. doprowadzili do trzeciego remisu w tym spotkaniu (20:20). Elblążanie ponownie wypracowali dwubramkowe prowadzenie (m.in. rzut karny obronił Paweł Kiepulski), ale za parę minut nasz zespół po raz kolejny zdołał wyrównać i za chwilę pierwszy raz w tym meczu wyszedł  na prowadzenie (23:24). Ostatnie dwie minuty spotkania to spore emocje. Jednak to gospodarze zdobyli dwa gole i w konsekwencji 4 punkty zasiliły ich skromne konto.

 

Meble Wójcik Elbląg - MMTS Kwidzyn 25:24 (16:11)

 

Meble Wójcik: Kiepulski - Kupiec 6, Moryń 5, Adamczak 4, Szopa 4, Grzegorek 3, Koper 1, Netz 1, Tórz 1, Miedziński, Nowakowski.

Kary: 8 min. (Tórz - 4 min., Grzegorek, Kupiec - 2 min.)

Karne: 2/3

 

MMTS Kwidzyn: Szczecina, Dudek - Nogowski 8, Potoczny 4, Kryński 3, Peret 3, Pilitowski 3, Krieger 2, Ossowski 1, Janikowski, Landzwojczak, Przytuła, Rosiak.

Kary: 10 min. (Landzwojczak - 4 min, Janikowski, Przytuła, Rosiak - 2 min.)

Karne: 2/4

Oceń artykuł
Autor: oprac. eska | Poniedziałek 5 marca 2018 | 000 282
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem