Piątek 15 grudnia 2017 | Imieniny: Niny, Celiny, Krystiany
1°C WIATR:
14ms
08:55 16:23

Rejestracja Zaloguj się
POGODA
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

KLUBY ZAWODOWE ZA NASZĄ KASĘ (WSTĘPNIAK)

Marek SidorTemat finansowania sportu zawodowego przez samorząd powraca jak bumerang. Po jednej stronie mamy zwolenników takiego rozwiązania, ale trudno nie zauważyć silnego lobby przeciwników. Jeszcze w roku 2012 Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła niejasne zasady finansowania sportu i zlecania zadań klubom sportowym przez samorządy. Izba w raporcie wyraziła wątpliwości co do dotowania sportu wyczynowego oraz nadzoru nad pieniędzmi wydawanymi przez kluby. Minęło parę lat i opinia wyrażona przez NIK zatraciła swoją pierwotną ostrość.  

Choć wiele miast w naszym kraju nie finansuje sportu zawodowego to dla władz Kwidzyna sport jest ważną dziedziną lokalnego życia. Jak się okazuje, przepisy prawne stwarzają organom stanowiącym jednostki samorządu terytorialnego ku temu spore możliwości. Wprowadzenie dwóch alternatywnych metod w zakresie finansowania klubów sportowych (na podstawie ustawy o sporcie oraz ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie) otwiera stosunkowo szeroko drzwi do takich działań.  

W naszej lokalnej rzeczywistości znaczenie klubów sportowych przyczynia się do wzmocnienia ich społecznej roli a nawet można dostrzec spore wpływy na promocję ogólnopolską danego środowiska. Tylko, że bez odpowiednich środków byt tych klubów jest zagrożony. Pozyskanie sponsora tytularnego to spory zastrzyk gotówki, który z pewnością ułatwi funkcjonowanie każdego zawodowego klubu, ale jednocześnie „oderwie od korzeni”.  

Zatem wydaje się, że na naszym gruncie idea dofinansowywania klubów sportowych z budżetu jednostek samorządu terytorialnego jest inicjatywą godną aprobaty. Oczywiście... pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim, całość musi być transparentna, bo to przecież nasz wspólny grosz (nie tylko zakochanych w klubie kibiców).  

Weźmy jako przykład MMTS. Od dawna postuluję czynny udział samorządowców w pracach wewnętrznych organów tego klubu. Przy wykładaniu z kasy miejskiej na stypendia zawodników być może starczyłby jeden przedstawiciel Miasta Kwidzyn w radzie nadzorczej, ale w obecnej sytuacji konieczne jest desygnowanie jeszcze jednego reprezentanta do zarządu. Nadszedł też czas pracy dla pasjonatów i pro publico bono (!!!). Trzeba również skończyć z przemiennym obsadzaniem stanowisk (albo w stowarzyszeniu, albo w spółce akcyjnej).

Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Wtorek 28 listopada 2017 | 000 486
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2017 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem