Piątek 15 grudnia 2017 | Imieniny: Niny, Celiny, Krystiany
1°C WIATR:
14ms
08:55 16:23

Rejestracja Zaloguj się
POGODA
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

COŚ SIĘ KOŃCZY, COŚ ZACZYNA (WSTĘPNIAK)

Marek Sidor- Wczoraj nasi koledzy opozycyjni wykrzykiwali o demokracji i słusznie. Tylko jaką demokrację tutaj na tej sali proponujemy? Bez reguł, bez zasad. Taką w wydaniu Pana Smejlisa, która oznacza zakłócanie przebiegu obrad sesji, która oznacza wywieranie presji na przebieg obrad. Czy taką wersję koledzy akceptują, czy takiej wersji by też oczekiwali i chcieli, gdyby to oni byli na moim miejscu? – pytał podczas obrad październikowej (2016 r.) sesji Rady Miejskiej w Kwidzynie, jej ówczesny przewodniczący Kazimierz Gorlewicz.  

Dzisiaj wiemy, że Pan Gorlewicz zdecydowanie się pomylił. Postrzeganie w inny sposób otaczającego świata jest dobre tylko na krótką metę, ale już uporczywe trwanie w zakłamaniu prowadzi do niepowetowanych strat. Dobrze jeszcze, gdy taką nowinę ogłasza niezależny sąd, bo trudno o bardziej wiarygodne rozstrzygnięcie. W Kwidzynie coś się wreszcie kończy... Tylko ślepy i głuchy (albo całkowicie niezainteresowany problematyką samorządową) nie dostrzeże „zmęczenia materiału” i braku świeżości tak potrzebnej w dzisiejszych trudnych czasach.  

Przysłuchując się w kwidzyńskim sądzie zeznaniom Kazimierza Gorlewicza nie mogłem wyjść z podziwu o przeświadczeniu jego o całkowitej nieomylności. Ile to razy były przewodniczący odmieniał przez wszystkie przypadki słowo „demokracja”. Trudno doprawdy zliczyć!!! Mnie pozostaje na tę okoliczność przywołanie kolejnego cytatu z (historycznej) przerwanej sesji, który pochodzi od naszego kwidzyńskiego „stróża demokracji”.

- Kolejny przykład demokracji w wydaniu klubu „Kwidzyniaków” i klubu PiS. Ja prowadzę obrady, dopóty dopóki prowadzę - nie uzyskacie głosu. Nie ma o tym mowy.  

Cóż... przykład Waszej demokracji jest na tyle pokraczny, że aż żałosny. Tylko trudno się dziwić skoro przewodniczący składu sędziowskiego zauważył, że „wypowiedzi świadka Gorlewicza, który przywoływał przebieg obrad i opisywał określone zachowanie obwinionego nie polegało na prawdzie”. Przychodzi mi na tę okoliczność myśl o królu Edypie, który po usłyszeniu wróżby próbował oszukać los i dalej wieść spokojne życie.


Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Poniedziałek 20 listopada 2017 | 002 1390
Gapa
20-11-2017, 17:09
IP: 91.232.175.243
Słowa górę lewica coś mi przypominają, a co ?!
Słowa z mówinicy sejmowej posłów PiS , ponoć słuchającego suwerenai 38 % !, a co z resztą !
Gapa
20-11-2017, 17:11
IP: 91.232.175.243
Przepraszam za błąd nazwiska : Gorlewicza oczywiście, a że cwaniak !
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2017 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem