Niedziela 19 listopada 2017 | Imieniny: Elżbiety, Seweryny, Salomei
3°C WIATR:
22ms
08:19 16:40

Rejestracja Zaloguj się
POGODA
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

MMTS KWIDZYN - SANDRA SPA POGOŃ SZCZECIN 32:29 (16:13)

Piłkarze ręczni MMTS Kwidzyn po trzytygodniowej przerwie spowodowanej meczami reprezentacji Polski powrócili do rywalizacji w PGNiG Superlidze. Kwidzyniacy zmierzyli się w sobotę na własnym parkiecie z Sandra SPA Pogoń Szczecin w dziewiątej kolejce rozgrywek o mistrzostwo kraju. Pojedynek nie był zbyt emocjonujący, lecz kibice mogli czuć się zadowoleni, bo miejscowi wygrali, a dodatkowo mogli obserwować poczynania trenera portowców Piotra Frelka, który jest wychowankiem MMTS-u i przez wiele lat grał w naszym klubie.

 

Chociaż goście liczyli na niespodziankę to zawodnicy MMTS-u górowali zarówno jakością gry, jak i liczebnością składu. Ostateczna wygrana trzema bramkami nie odzwierciedla przebiegu spotkania, ponieważ portowcy zawdzięczają ten stan rzeczy samym gospodarzom, którzy raczej beztrosko podeszli do rywalizacji. Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w pierwszych minutach prowadzili nawet 3:0, ale co z tego jak w dalszych fragmentach nie zdołali efektywnie wykorzystać gry w przewadze. Faktem jest, że przyjezdni potrafili najwyżej ograniczyć dystans bramkowy do jednego trafienia więcej po stronie kwidzyniaków.

Nudą wiało z boiska a na trybunach było bardzo sennie. Gdyby nie udane interwencje Bartosza Dudka, które zmuszały kibiców do oklasków i protest kibiców wyrażony okrzykiem przeciwko zarządowi to mielibyśmy jedynie archaiczne widowisko sportowe. Chaos panujący na parkiecie lepiej okiełzali piłkarze MMTS-u i to oni mogli być bardziej zadowoleni z wyniku, bo po trzydziestu minutach na tablicy widniał wynik 16:13 dla gospodarzy.    

Początek drugiej odsłony był łaskawszy dla Pogoni Szczecin - udało im się zdobyć dwie bramki i zbliżyć do rywali różnicą jednego trafienia (32 min. - 16:15). Mieli nawet niesamowitą okazję na wyrównanie, ale po bardzo prostym błędzie w rozegraniu piłka znalazła się w rękach kwidzyniaków i za chwilę ich przewaga ponownie została odbudowana. Na kwadrans przed końcem meczu gospodarze prowadzili już pięcioma golami (po zdobyciu czterech goli z rzędu) i wszystko stało się jasne. Cieszą punkty a mniej postawa drużyny i dodatkowo zawirowania organizacyjne. Z kwidzyńskim klubem żegna się Ignacy Bąk w okolicznościach nieco dziwnych. Trudno dzisiaj powiedzieć na ile te wszystkie sprawy mają wpływ na dyspozycję drużyny.  

 

MMTS Kwidzyn - Sandra SPA Pogoń Szczecin 32:29 (16:13)

 

MMTS Kwidzyn: Dudek, Szczecina – Genda 9, Kryński 6, Nogowski 4, Peret 4, Pilitowski 3, Rosiak 3, Krieger 2, Szpera 1, Janikowski, Potoczny.

Kary: 2 min.

 

Pogoń Szczecin: Zapora, Bartosik – Krupa 7, Bosy 6, Biernacki 4, Radosz 4, Jedziniak 3, Bereżnyj 2, Zaremba 2, Krysiak 1, Gryszka, Wąsowski.

Kary: 10 min.

Oceń artykuł
Autor: marco | Niedziela 12 listopada 2017 | 000 180
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2017 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem