Niedziela 19 listopada 2017 | Imieniny: Elżbiety, Seweryny, Salomei
3°C WIATR:
22ms
08:19 16:40

Rejestracja Zaloguj się
POGODA
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Sport > Zawodowy

BASKET POWRÓCIŁ NA PARKIET

Długo trzeba było czekać na powrót seniorskiej koszykówki do naszego miasta. W dniu 29 października czekanie dobiegło końca. Po uroczystym otwarciu przyszedł czas na pierwszego rywala Basketu na szczeblu III ligi - KA AS Mrągowo.

 

Trudno powiedzieć o tym spotkaniu, aby było wyrównane. W zasadzie takie stwierdzenie pasuje tylko do pierwszych kilku minut, kiedy to nawet przyjezdni prowadzili dwoma punktami (4:2). Z czasem uwidoczniła się przewaga gospodarzy (było coraz wyraźniej widać poziom umiejętności graczy obu zespołów). Zdolna kwidzyńska młodzież wspierana przez kilku doświadczonych graczy, na czele z Dariuszem Puncewiczem, rozkręcała się z minuty na minutę. Przypomnijmy, że Dariusz Puncewicz jako jedyny z obecnej drużyny występował przed laty na najwyższym szczeblu rozgrywek w barwach Basketu.

Już po pierwszej kwarcie przewaga kwidzyniaków była wyraźna (25:16), ale najwięcej działo się w drugiej kwarcie. Gospodarze zastosowali wysoki pressing, który w pewnym momencie poskutkował tym, że goście nie potrafili nawet wyjść z własnej połowy, co chwilę tracąc piłkę i zarazem kolejne punkty. To złożyło się na to, że druga kwartą była wręcz kosmiczna, jeśli chodzi o wynik. Miejscowi wygrali ją 37:13 i do przerwy prowadzili aż 62:29.

Taka wysoka przewaga oczywiście w zasadzie już przesądzała o losach meczu. W trzeciej kwarcie skuteczności po stronie gospodarzy było znacznie mniej i też był to okres ich najspokojniejszej gry. Zatem nieoczekiwanie goście wygrali tę kwartę 13:12. Z kolei w czwartej kwarcie kwidzyniacy zastosowali powtórkę z drugiej kwarty. Wysoki pressing pozwolił na przejęcia piłek i zdobywanie seryjnie punktów z łatwych pozycji. Miejscowi do samego końca próbowali osiągnąć pułap 100 punktów, jednak ostatnie rzuty okazały się nieudane. Niemniej wygrana 98:54 robi wrażenie i pozwala optymistycznie myśleć o dalszych poczynaniach Basketu w III lidze.

To na co trzeba zwrócić uwagę, to przede wszystkim zespołowość w naszej drużynie. Wiele przemyślanych podań i wyszukiwanie czystych pozycji dla kolegów. Rozgrywanie ataków pozycyjnych stało na wysokim poziomie, choć oczywiście czas na weryfikację umiejętności przyjdzie z silniejszymi przeciwnikami. Jedynym zawodnikiem wyróżniającym się w zespole gości był ich doświadczony kapitan Arkadiusz Gąsiorek, który zdobył aż 32 punkty. Nikt z przyjezdnych nie zaliczył celnego rzutu z dystansu. W naszym zespole dorobek rozłożył się równo. Aż sześciu kwidzyniaków zakończyło mecz ze zdobyczą 10-15 oczek.

 

MTS Basket Kwidzyn - KA AS Mrągowo 98:54 (25:16, 37:13, 12:13, 24:12)

Tomasz Barganowski 15, Łukasz Jaworowicz 14, Damian Puncewicz 13, Dariusz Puncewicz 12, Kacper Więckowski 11, Marcin Stasiuk 10, Mateusz Grabowski 8, Dawid Monkielewicz 5, Marcin Szwedowski 4, Adrian Posim 4, Wojciech Monkielewicz 2, Michał Michalczuk.

 

Dariusz Puncewicz (zawodnik) 

 - Widać, że jest głód koszykówki w Kwidzynie. Liczba kibiców na trybunach to właśnie dowód na to. Bardzo nas zaskoczyli. Dziękujemy im, to nas cieszy. Dodatkowo na inaugurację udało nam się wygrać i to dosyć wysoko. W początkowych minutach spotkania chciałem aż za bardzo się pokazać i czasami chciałem robić więcej niż trzeba było. Później już szło jak należy i z korzyścią dla zespołu. Pokazaliśmy, że mamy ambicję na coś więcej niż tylko granie w trzeciej lidze. Może uda się nam miło wszystkich zaskoczyć i awansować do drugiej ligi. Dla mnie osobiście - powrót po tylu latach był czymś wyjątkowym.

 

Dariusz Litwin (trener)

- Każda dyscyplina sportu ma swoje piękno. To piękno przejawia się w różnorodny sposób. W ubiegłą niedziele sympatycy i fani koszykówki zebrani w Kwidzynie w hali przy ul. Mickiewicza mogli zobaczyć namiastkę czegoś co już od dziesięcioleci istnieje za oceanem.

MTS Basket Kwidzyn powrócił po kilkuletniej przerwie na parkiety koszykarskie w rozgrywkach seniorskich. Kibice zebrani w hali wreszcie mogli ujrzeć dorosłą koszykówkę w naszym mieście i nie tylko, bo cała oprawa meczu była wspaniała i... właśnie to w tym dniu było najważniejsze.

Oceń artykuł
Autor: Jarosław Kowalski | Niedziela 5 listopada 2017 | 000 286
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2017 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem