Poniedziałek 23 października 2017 | Imieniny: Marleny, Seweryna, Odylii
12°C WIATR:
7ms
08:28 18:29

Rejestracja Zaloguj się
POGODA
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

BURZA W SZKLANCE WODY (WSTĘPNIAK)

Marek SidorAwantura na ostatniej sesji rady miejskiej jest typowym przykładem niesamowitej wrażliwości rządzących naszym miastem na wszelkiego typu uwagi, sugestie, wątpliwości (nie wspomnę już o ewentualnych błędach). W cenie jest tylko bezrefleksyjne przyjmowanie pomysłów (działań) władzy i wychwalanie ich pod niebiosa. Jakiekolwiek wątpliwości odbierane są jak co najmniej terrorystyczny atak.

Wiem dobrze, że nie wszyscy radni czytają okołobudżetowe dokumenty. Jednak trzeba się liczyć z tym, że są i tacy pilni, którzy zagłębiają się w skomplikowane zagadnienia, liczą a także porównują poszczególne zestawienia. Dlatego dla dobra wszystkich (radnych, a przede wszystkim burmistrza i jego urzędników) zasada porównywalności informacji zawartych we wszelkich sprawozdaniach finansowych powinna być nadrzędna i konsekwentnie stosowana. I o to właśnie chodziło niżej podpisanemu.

Przykro było słuchać, jak to burmistrz „bierze na swoją klatę” rzekome ataki personalne. Wystarczyło stwierdzić, że informacje z planu dochodu w działach głównych nie zawierają dochodów majątkowych i... „należy zsumować pozycje”. Po czymś takim, zapewne usatysfakcjonowany radny prosiłby, aby w przyszłości sprawozdania uwzględniały dochody i wydatki budżetu, w szczególności określone tak jak w uchwale budżetowej (zgodnie z zapisami ustawy o finansach publicznych). Tak się nie stało. Zamiast tego było udowadnianie, że informacja o przebiegu wykonania Budżetu Miasta Kwidzyna za pierwsze półrocze nie jest elementem sprawozdawczości. Doprawdy dziwne... skoro w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Kwidzyn w zakładce „Sprawozdania finansowe” taka informacja zawsze jest umieszczana (!!!). Były również inne wątpliwości, których nie zamierzam już przywoływać, bo po prostu szkoda czasu i energii.

Jeden z mieszkańców po obejrzeniu obrad sesji w lokalnej kablówce zadał mi pytanie - „Dlaczego przewodniczący czytał wyjaśnienia osób, które uczestniczyły w obradach?”. Cóż... miało to zapewne jakiś ukryty sens. Nie wpadłoby mi do głowy, że był to przykład wyciągania kasztanów z ognia cudzymi łapkami. Zadano kolejne pytanie. Skoro Mariusz Wesołowski (zgodnie ze swoimi uprawnieniami Przewodniczącego Rady Miejskiej) zadecydował o niedopuszczeniu do dalszych wystąpień w tej konkretnej sprawie, to dlaczego pomimo tak wyraźnego stanowiska do mównicy jeszcze „dopadł” burmistrz a za nim inny radny z PO (?!). A to spowodowało lawinę dalszych niezdrowych emocji.

Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Sobota 7 października 2017 | 000 464
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2017 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem