Poniedziałek 22 października 2018 | Imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii
5°C WIATR:
18ms
08:25 18:31

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

CO SIĘ NIE DA? (WSTĘPNIAK)

Marek SidorPrzy próbie zmobilizowania Burmistrza Miasta Kwidzyna do bardziej efektywnych działań w obszarze chronienia kwidzyńskich obiektów zabytkowych po raz kolejny spotkaliśmy się z manipulacją faktów, która służyć miała przede wszystkim uzasadnieniu braku sensownych rozwiązań.

Mimo że Konstytucja RP wymienia prawo własności jako jedno z podstawowych praw podlegających ochronie to istnieją przypadki, w których dochodzi do utraty przysługującego prawa własności wbrew woli właścicieli. Pozbawienie lub ograniczenie prawa własności następuje w drodze decyzji administracyjnej. Podstawowym warunkiem, który musi zostać spełniony, aby można było dokonać wywłaszczenia jest konieczność realizacji celu publicznego. Zatem jest to sposób bardzo dolegliwy, ale w wyjątkowych sytuacjach coraz częściej wykorzystywany przez samorządy.

Trzeba również pamiętać, że wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego musi zostać poprzedzone rokowaniami zmierzającymi do zawarcia umowy cywilno-prawnej nabycia nieruchomości z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym wywłaszczanej nieruchomości. Podczas takich rokowań w zamian za wywłaszczoną nieruchomość może zostać zaproponowane odpowiednie wynagrodzenie lub też nieruchomość zamienna. Dopiero, gdy nie dochodzi do zawarcia stosownej umowy, rozpoczyna się postępowanie, podczas którego określone zostaje, czy niezbędne jest pozbawienie właściciela prawa własności nad nieruchomością, czy też wystarczające będzie jedynie ograniczenie tego prawa (okoliczność ta zależy między innymi od celu na jaki następuje wywłaszczenie).

Zgodnie z obowiązującym prawem, wywłaszczenie może nastąpić tylko za zapłatą „słusznego” odszkodowania. Podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość rynkowa nieruchomości. Dlatego swojego typu nadużyciem jest porównywanie „cywilizowanego” wywłaszczenia z tym z jakim mieliśmy do czynienia za czasów PRL-u, kiedy majątek po prostu zabierano i nic nie dawano w zamian. Jest to jednak spora różnica.

Przy okazji pragnę podkreślić, że zaproponowane przez KWW Kwidzyniacy rozwiązanie wyraźnie zakładało stosowanie mniej drastycznych rozwiązań wobec właścicieli kwidzyńskich zabytków. Niestety, po raz kolejny adresaci przedstawionych sugestii rozumieją wszystko na opak, albo z premedytacją stosują szum interpretacyjny, aby spuentować wszystko słowami „się nie da”.  

 

Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Poniedziałek 13 lutego 2017 | 000 5578
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem