Poniedziałek 16 września 2019 | Imieniny: Edyty, Kornela, Kamili

Rejestracja Zaloguj się
Festiwal Smaków
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Kultura > Wydarzenia

POWIŚLE I MAZOWSZE

Tadeusz Sygietyński, wybitny kompozytor i miłośnik folkloru oraz Mira Zimińska-Sygietyńska, aktorka przedwojennej sceny, w ruinach bombardowanej Warszawy przyrzekli sobie, że jeśli przeżyją wojnę, założą zespół. Dla niego była to realizacja dawnych marzeń, a dla niej to ponad 40 lat - poświęcenia bez reszty swojego talentu, doświadczenia i życia. To dzięki niej na przestrzeni lat rozszerzono program do 40 regionów etnograficznych, opracowano niezbadane wcześniej pieśni religijne, patriotyczne i inne. To dzięki niej „Mazowsze” zdobyło światową sławę, dając blisko 6 tysięcy koncertów, w Polsce i 49 krajach. Na siedzibę zespołu wybrano podwarszawską posiadłość z początku XX wieku, nazwaną na cześć żony pierwszego właściciela - Karolinem.

 

Koncert w Kwidzynie był nie lada gratką dla miłośników folkloru, precyzji wykonania ludowych tańców i słuchania na żywo pieśni przy orkiestrowym akompaniamencie. Dużym wyróżnieniem dla kwidzyniaków był występ naszego rodzimego zespołu Powiśle (tuż przed Mazowszem). Dla młodzieży z Powiśla było to ogromne przeżycie.

- Najpiękniejsze uczucie na świecie! Stać z zespołem Mazowsze na jednej scenie – wyznała Andżelika, a Sylwia dodała. - Dla mnie to było spełnienie marzeń, najpiękniejszy dzień w życiu!

Ogólnie pod wrażeniem byli wszyscy obecni na koncercie. Dziękowano oklaskami za precyzję i kulturę sceniczną. Nie obyło się bez wątków osobistych. Kierownik muzyczny, dyrygent Jacek Boniecki wspomniał o Łasinie - swoim miejscu urodzenia i dziękował za ciepłe przyjęcie w Kwidzynie, dedykując na bis popularną pieśń „Furman” na zakończenie koncertu.


Oceń artykuł
Autor: D. Łoś | Piątek 14 października 2016 | 000 4521
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem