Piątek 15 stycznia 2021 | Imieniny: Domosława, Makarego, D±brówki

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > O tym się mówi

CZARNY PONIEDZIAŁEK W KWIDZYNIE

Kwidzynianki aktywnie włączyły się w zalewający kraj „czarny protest” wymierzony przeciw projektowi ograniczającemu prawo do aborcji. Na miejsce manifestacji wybrano część deptaka przy pomniku Marszałka Józefa Piłsudskiego.

 

Na godzinę K wyznaczono 16:00 - tak, że żartobliwie można to ująć, iż większość uczestniczek strajkowała praktycznie przeciwko obowiązkom domowym. Jedna z pań przyznała, że wzięła dzień wolny, ponieważ musiałaby w tym czasie pracować. W zgromadzeniu, które trwało niecałą godzinę uczestniczyło około 200 osób wyróżniających się czarną kreacją. Choć było to zdecydowanie mniej niż zapowiadano, to przy niekorzystnych warunkach pogodowych należy uznać to za organizacyjny sukces.

Wielka mobilizacja trwała już od godzin rannych, kiedy to wiele kobiet ubranych na czarno przyszło do pracy w kwidzyńskich urzędach, jak na stypę. Sama manifestacja miała głośny przebieg, przy wtórze piszczałek, tub i była okazją do wykrzyczenia swoich racji przez przeciwniczki zaostrzenia prawa aborcyjnego. Nieliczna grupka młodych ludzi reprezentujących ugrupowanie prawicowe próbowała przebić się, skandując hasło „stop aborcji”.

Kwidzyńska manifestacja miała na celu, jak to określono w oficjalnym dokumencie, poparcie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przez Kobiety Powiatu Kwidzyńskiego. Zgłoszono ogółem siedem postulatów, zaczynających się od stwierdzenia „Mamy dość”. Z lektury dokumentu dowiadujemy się, że Kobiety Powiatu Kwidzyńskiego mają dość:

- Pomijania ich głosu w tworzeniu prawa, które ich dotyczy,

- Obłudy rządzących, którzy pod pozorem ochrony życia w równym stopniu narażają i matki i dzieci na jego utratę,

- Tego, że już teraz wielu kobietom w ciąży odmawia się opieki medycznej, którą gwarantuje im prawo. Zaostrzenie ustawy jeszcze bardziej ograniczy nam dostęp do pomocy wtedy, gdy powinniśmy podlegać szczególnej ochronie,

- Pomijania realnych problemów samotnych matek, problemów kobiet biednych i chorych. Dajcie nam kraj, w którym bezpiecznie będzie rodzić i wychowywać dzieci, zamiast grozić, nakazywać i karać,

- Prób zastraszania lekarzy więzieniem za przeprowadzanie badań prenatalnych. Nie chcemy aby prokurator badał naturę poronienia,

- Życia w strachu przed ciążą. Nie chcemy bać się utraty zdrowia i życia. Martwe nie będziemy rodzić!

- Tego, że w Polsce, państwie demokratycznym łamane są podstawowe prawa człowieka. Nasze prawa.


Kwidzyn na czarno

 

Z obiektywem na manifestacji: https://www.facebook.com/134725336593606/videos/vb.134725336593606/1153552934710836/?type=2&theater&notif_t=like&notif_id=1475679905527426

 

Pozostawiając treść postulatów bez komentarza, chciałbym odnieść się do wypowiedzi i opinii osób uczestniczących w manifestacji. Na zadane pytanie: co panią skłoniło do uczestnictwa padała zwykle odpowiedź, że powodem ich niezadowolenia jest panująca w kraju sytuacja i zagrożenie. Z rozwinięciem zagadnienia były już problemy. Panie w wieku bardziej zaawansowanym twierdziły, że temat ich co prawda nie dotyczy, ale poświęcają się dla swoich córek i wnuczek.

Główną organizatorką manifestacji okazała się młoda kobieta – pracownica administracji. Jej dewizą jest zawołanie: myślę - czuję - decyduję. Wypowiadając się w imieniu zgromadzonych powiedziała, że „nie jesteśmy za aborcją – jesteśmy za własnym wyborem”. Na zadane pytanie: jak pogodzić dążenie do liberalizacji prawa aborcyjnego z nauką Kościoła odpowiedziała, że jest to problem medyczny, a nie problem wiary. Na kolejne pytanie: jaka będzie reakcja, gdy miejscowi proboszczowie potępią ich akcję - kwidzynianka zareagowała obojętnie. Nie miała swojego zdania na temat ewentualnego istnienia podziemia aborcyjnego w Kwidzynie. Jedna z uczestniczek manifestacji przyznała, że w samym Kwidzynie zabiegi takie nie są przeprowadzane, ale zna kilka przypadków wyjazdu miejscowych kobiet w ciąży na zabieg usunięcia do Niemiec.

Oceń artykuł
Autor: Andrzej Baczewski | Środa 5 października 2016 | 004 8587
Agnieszka
06-10-2016, 11:28
IP: 31.135.170.217
Jeszcze tak stronniczego artykułu w tej gazecie nie widziałam. Kto to puścił?
Puścił nadredaktor
06-10-2016, 13:02
IP: 84.40.132.86
Społeczeństwo jest podzielone to ten podział powinien też być odzwierciedlony w mediach. Przecież nie wszyscy dziennikarze muszą dmuchać w jedną trąbkę. Dla mnie to bardzo żartobliwy tekst.
Bredzijanda
08-10-2016, 12:34
IP: 89.229.219.156
Feministki chcą być kochane i skrobane. Dały temu wyraz podczas ogólnopolskiej manify. To czemu tak wrzeszczały - ręce precz od naszej macicy? Głupie jakie, czy co.
Anna Ch.
10-10-2016, 14:33
IP: 195.136.107.11
Na czarny poniedziałek w Kwidzynie z przyzwoleniem na zabijanie, młodziez odpowiedziała błyskawicznym tempem - weekendowym terrorem.: morderstwo z użyciem ostrej broni oraz skronstruowanie i wybuch bomby!!!!!!. Mało?
MAM PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY
Prawa autorskie 2010 - 2021 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem