Wtorek 25 czerwca 2019 | Imieniny: Łucji, Wilhelma, Albrechta

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
AVIVA - SPRAWDZAMY JAKOŚĆ KWIDZYŃSKIEGO POWIETRZA - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Felietony

RZETELNOŚĆ DZIENNIKARSKA. (AD VOCEM)

Tak się nieraz zdarza, że forum sesji rady miejskiej, lub powiatowej jest dobrą okazją do atakowania prasy lokalnej. Również i tym razem, z tej sposobności podczas majowej sesji miejskiej, skorzystał radny Jan Szmiendowski. W części poświęconej oświadczeniom posunął się do własnej oceny rzetelności dziennikarskiej, czyniąc zarzut niedostatecznego, jego zdaniem, promowania swego kolegi radnego Marka Strociaka, jako kandydata do Parlamentu Europejskiego.


Kierując się zatem rzetelnością dziennikarską, pragnę przytoczyć kilka faktów w celu obalenia insynuacji radnego Jana Szmiendowskiego. Po pierwsze, w trakcie bardzo niemrawej, jak można było zauważyć, kampanii wyborczej do Europarlamentu - Puls Kwidzyna, w miarę możliwości cyklu wydawniczego, informował o tym wydarzeniu. W publikacjach informowano o listach komitetów wyborczych oraz pozycjach kandydatów wywodzących się z powiatu kwidzyńskiego. Nie można więc posądzać o protekcję lub dyskryminację. Owszem, miał miejsce przypadek artykułu sponsorowanego na rzecz kampanii własnego komitetu, nie był on jednak zlecony przez KWW PiS.

Po oficjalnym werdykcie PKW, w Pulsie Kwidzyna podano szczegółowe wyniki wyborów. Kandydat kwidzyńskiej struktury PiS - Marek Strociak, startując z ósmej pozycji listy nr 4 w Okręgu Wyborczym nr 1 osiągnął najgorszy wynik ze wszystkich kandydatów tej listy. Przypomnę, że w skali globalnej osiągnął 1 237 głosów poparcia, w tym 827 w powiecie kwidzyńskim, a w samym Kwidzynie 550. Tak więc kandydat Marek Strociak nie przyczynił się w sposób wydatny do wsparcia listy KWW PiS na Pomorzu. W samym Kwidzynie KWW PiS uzyskał zaledwie 1 805 głosów poparcia (26,7 proc.), gdy KWW PO uzyskało łącznie 3 145 głosów (46,5 proc.). Przekładając to na wyniki w skali kraju, osiągnięcia te trudno uznać dla Prawa i Sprawiedliwości za satysfakcjonujące.

Dla udowodnienia rzetelności dziennikarskiej pragnę przytoczyć swój felieton pod tytułem „Podsumowanie wyborów” rozliczający wyniki wyborów do Europarlamentu w roku 2009. Wówczas to kandydujący z listy PiS Mirosław Górski zebrał łącznie 4 854 głosy poparcia. Niestety, w samym Kwidzynie, uzyskał zaledwie 1/5 tej liczby głosów, choć to i tak więcej niż osiągnął jego następca w roku 2014. Nie wyciągnięto, jak widać z tego żadnych wniosków.
Można więc przypuszczać, że czepianie się dziennikarskiej rzetelności przez radnego Jana Szmiendowskego jest próbą przykrycia nieudolności kwidzyńskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, gwarantującej bezpieczną hegemonię Platformy Obywatelskiej w naszym regionie.
Opisany przypadek nie jest odosobniony, bowiem po nieudanym referendum przeciw prywatyzacji kwidzyńskiego szpitala, Puls Kwidzyna który - o dziwo - sprzyjał tamtej inicjatywie, też był atakowany przez radnego Jana Szmiendowskiego i ludzi z jego otoczenia. Ze swej strony pragnę oświadczyć, że wypraszam sobie takie oficjalne insynuacje o nierzetelności dziennikarskiej, zwłaszcza, że rozpowszechniane są także różne inne nieuzasadnione pomówienia.


Oceń artykuł
Autor: Andrzej Baczewski | Czwartek 5 czerwca 2014 | 001 14291
Tadeusz
08-06-2014, 13:05
IP: 92.25.178.99
Cóż za rzetelność? Chyba je..e ze śmiechu...
KWIDZYNIACY MAM PROGNOZA POGODY
Prawa autorskie 2010 - 2019 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem