Poniedziałek 22 października 2018 | Imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii
6°C WIATR:
14ms
08:25 18:31

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > Wstępniaki

CODZIENNE ŻYCIE NA TLE UPRAGNIONEGO MOSTU (WSTĘPNIAK)

Marek SidorDwa terminy oficjalnego otwarcia wchodziły w rachubę (26 lipca i 2 sierpnia) i w końcu zdecydowano się na ten, który tożsamy będzie z dopuszczeniem obiektu do użytkowania. Istotny wpływ na to miały wyniki prób obciążeniowych, które wypadły nawet lepiej niż wstępnie zakładano. Jest to bez wątpienia najważniejsza informacja ostatnich dni, miesięcy, lat, a być może i dekad. Dlatego sporo miejsca poświęcamy imprezom towarzyszącym temu wydarzeniu, aby chętni mieszkańcy mogli zaplanować w sposób absolutnie świadomy uczestnictwo w hucznych imprezach.
Skoro jestem przy moście to nawiążę jeszcze do zdjęcia zamieszczonego na pierwszej stronie numeru. Fotkę zrobiłem w dniu 23 lutego 2011 roku (o świcie) i z powodu widocznego tam piękna natury - uznałem ją jako spore osiągnięcie amatora fotografii. Obiecałem sobie kiedyś, że w dniu oficjalnego otwarcia podaruję dużą planszę, z tak uroczym widokiem, jednemu z samorządowców. Niestety, przez niezbyt eleganckie zachowanie tego dżentelmena - sprawa stała się nieaktualna. Za to wyzwoliła we mnie chęć podzielenia się swoją spuścizną artystyczną na pierwszej stronie wydania. Co niniejszym czynię i polecam.
Most przyćmił zupełnie wiadomość o nominacji kwidzyniaka na stanowisko wiceministra... a szkoda, bo to po raz pierwszy w historii naszego miasta i w nieco zdumiewających okolicznościach. Polityka zawsze była brudna... a w naszym rodzimym wykonaniu wielokrotnie przekraczała granicę kolejnej normy brudu. Widocznie jest to dla nas naturalne środowisko.
W ostatni weekend superancka Kasia zabrała nas do Malborka. Wstyd się przyznać, ale po raz pierwszy uczestniczyłem w słynnym oblężeniu tamtejszego zamku, które według relacji stałych bywalców było najbardziej skromne od kilku lat. Ale nie na tym chciałbym się skupić, lecz podzielić się uwagą na temat zauważonych przeobrażeń w strukturze architektonicznej całego miasta. Poświęciliśmy na zwiedzanie różnych okolic naprawdę sporo czasu (imprezy nad Nogatem były zaledwie przerywnikiem), bo warto było zobaczyć jak nieopodal nas radzą sobie inni w zbliżonych, a być może gorszych warunkach.
Nie chcę przy tak ważnej i radosnej chwili (wiadomo: w końcu most) dokonywać porównań, ale o jednym muszę napomknąć. Odnowiona przez tamtejszy samorząd ulica Kościuszki (to ten deptak z grającą fontanną i skrzynią czasu) tętni życiem niewyobrażalnym jak na realia, do których się przyzwyczailiśmy. Jedno jest pewne, że spośród wszystkich lokali użytkowych znajdujących się w tzw. centrum nie znalazłem ani jednego z wywieszką „do wynajęcia” albo „na sprzedaż”. Nie wierzycie... to pojedźcie.


Oceń artykuł
Autor: Marek Sidor | Piątek 26 lipca 2013 | 002 10784
pau
03-08-2013, 14:35
IP: 46.134.199.4
Kwidzyn nie ma centrum miasta. Naturalnie taka role spelnia rynek i okolica ratusza. W Kwidzynie tego nie mamy dzieki zaangazowaniu Armii Czerwonej.
Obecne wladze nie moga sie zdecydowac, czy zycie miasta ma toczyc sie na deptaku w okolicy kina Tecza czy na placu kolo katedry. Trzebaby postawic na jedno miejsce, zrobic porzadek, fontanne, lawki, darmowe wifi, organizowac miejskie imprezy i tez bedziemy miec centrum gdzie bedzie mozna pojsc do rektauracji, kawiarni czy wypic piwo badz kawe pod parasolem. Aktualnie takiego obszaru w miescie nie mamy.
ag
03-08-2013, 22:04
IP: 77.223.228.47
oż problem, ani tu ani tam nic nie bedzie, taka budowa miasta i to nie wina Czerwonej Armii
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem