Czwartek 15 listopada 2018 | Imieniny: Alberta, Leopolda, Odalii
4°C WIATR:
4ms
08:11 16:46

Rejestracja Zaloguj się
RADIO KWIDZYNIAKÓW
WIRTUALNA WYCIECZKA PO KWIDZYNIE - panoramiczne zdjęcia - KLIKNIJ TUTAJ

Puls Kwidzyna > O tym się mówi

WIEMY SKĄD TA CIEMNOŚĆ

SPÓR O CENĘ

Miasto Kwidzyn jest w sporze z firmą ENERGA Oświetlenie sp. z o.o. odnośnie kosztów przeznaczonych na konserwację punktów świetlnych. Okazuje się, że na terenie Kwidzyna 2400 takich punktów jest własnością zakładu energetycznego, ale 1400 znajduje się w dyspozycji miasta. Magistrat przeprowadził przetarg na konserwację własnych punktów świetlnych, w następstwie czego uzyskano kwotę 5 złotych za jeden punkt świetlny. Z kolei Energa Oświetlenie zaproponowała wstępnie kwotę 18 złotych.

W ostatnie dni w późnych godzinach wieczornych dały się we znaki mieszkańcom nieoświetlone ulice. Większość odbierała to jako zwykłą awarię, lecz wszystko wskazuje na to, że jest to gra, której celem jest zmuszenie do przyjęcia dosyć wysokich stawek za konserwację wspomnianych punktów świetlnych. Nie wiadomo jak długo taki stan będzie trwał, ale według zapewnień samorządowców problem ten powinien być rychło rozwiązany. 

- Rzeczywiście jesteśmy w sporze z Energa Oświetlenie i nie możemy się dogadać co do cen konserwacji punktów świetlnych - informuje nas wiceburmistrz Piotr Halagiera. - Już od dawna prowadzimy rozmowy z firmą energetyczną i z początkowej stawki 18 złotych udało nam się wstępnie obniżyć do 12 złotych netto, ale dla nas ten poziom cen jest jeszcze zdecydowanie za wysoki. Chcemy mocniej przycisnąć dostawcę energii i razem z sąsiednimi miastami Sztumem, Malborkiem, Nowym Dworem będziemy prowadzili dalsze negocjacje. 

Niezależnie od tego pozostali samorządowcy też są zaniepokojeni sytuacją. Już 10 lutego w Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie z wójtami i burmistrzami powiatu kwidzyńskiego, gdzie wypracowano wspólne stanowisko w sprawie taryf za oświetlenie uliczne na terenach miejskich oraz w miastach. Samorządowcy z Kwidzyna dowodzą, że przetarg, który wcześniej rozstrzygnięto ukształtował cenę za konserwację jednego punktu świetlnego na poziomie 5 złotych. Zdeterminowani samorządowcy chcą doprowadzić do sensownego porozumienia z dostawcą energii. Tym bardziej, że co roku z budżetu miasta przeznacza się na ten cel okrągły milion złotych.

- W najbliższy piątek mamy zaplanowane spotkanie z Andrzejem Lange, prezesem zarządu ENERGA Oświetlenie i miejmy nadzieję, że będzie to punkt zwrotny w dotychczasowych negocjacjach - powiedział Piotr Halagiera. - Oczekujemy od zakładu energetycznego zupełnie innego podejścia do proponowanej stawki. Mamy nadzieję, że ciemne ulice w ostatnich dniach są rzeczywiście przyczyną awarii, a nie działań, których celem jest wpłynięcie na emocje społeczeństwa.

 

Oceń artykuł
Autor: kasa | Środa 16 lutego 2011 | 000 19115
PROGNOZA POGODY KWIDZYNIACY MAM
Prawa autorskie 2010 - 2018 © Puls Kwidzyna | Projekt i wykonanie Studio Siedem